Czy Ty w swoim niefilmowym otoczeniu naprawde widzisz zwiazki wylacznie ludzi pieknych?
wilczamia napisała: > Czy Ty w swoim niefilmowym otoczeniu naprawde widzisz zwiazki wylacznie ludzi p > ieknych? W mojej byłej pracy był koleś, który jest bardzo brzydki. Ma brzydką żonę i urodziło im się brzydkie dziecko. :)
Hmmm ale nie jestes samotna matka.
Bo piszesz jakbyś samotnie te dzieci wychowywała.
www.rynekzdrowia.pl/Finanse-i-zarzadzanie/300-tys-miesiecznie-Dane-z-90-proc-szpitali-pokazuja-ile-naprawde-zarabiaja-lekarze,269050,1.html I nie to nie jest tak że tyle zarobi początkujący lekarz. Bez żadnej specjalizacji to będzie raczej 6 798 zł brutto. Czyli jakieś 5 tys. netto. Utrzymaj się za to w Warszawie. -- andallthat_jazz napisała: > Nie musza. To bylo przemyslenie, ze w sumie wszystko (prawie) pasuje a wychodzi
? A.co tobie do tego? Kazdego kto sie z toba nie zgadza w dyskusji zadajesz to samo pytanie na ktore sama sobie odpowiadasz a robisz to z braku argumentow. Ostatnio dużo tu siedzę, bo mam więcej wolnego czasu i jestem mało towarzyska, jest ostra zima i lubię trollować. Naprawde myslisz ze
Jestem tak głupia, że zastanawiam się, co musiało się dziać w głowie tego dziecka, jak bardzo było samotne, że tak się przywiazało do osoby, która miała je w 4 literach.
Okulary, biedniejsze dziecko z gorszymi ciuchami, dziecko samotnej matki, dziecko jąkające się, mnóstwo było powodów. I zależało też od tego gdzie ta szkoła była i jaki kapitał kulturowy miała cała ekipa.
? weekend.gazeta.pl/weekend/7,177333,32168276,w-zwiazku-a-jednak-samotnie-tak-naprawde-jestesmy-wspollokatorami.html -- Ruda Śląska - stolica fraszki
Po prostu jak zona odeszla, to okazalo sie ze ci ludzie to tak naprawde jedyni znajomi jakich ma. Wedlug opisu to jest samotny facet po 50. Moze to smutne i zalosne, ale raczej nie dziwne czy podejrzane.
ikonieckropka napisała: > To opcja. Opcja, z której syn nie korzystał przez prawie sześć lat, skorzystał w tym roku. Dramat polega na tym, ze za ta opcja stoi opuszczone i przerazliwie samotne dziecko, ktore dla nikogo tak naprawde nie jest wazne.
bezmiesny_jez napisała: > Żyjący członkowie rodziny. Zyjacy czlonkowie rodziny przezyja fakt ze matki nie ma w domu, czyz nie? A pozegnanie jest jedno. No chyba ze naprawde nie ma juz z kim tych dzieci zostawic bo jest sie samotna matka. Ale nawet powyzej tutaj ktoras z forumek pisala
Tak na marginesie - spacyfikowac Laure wtedy mozna bylo naprawde prosto - na "gdzie wtedy byl moj tatus" krotko "nie wiemy, od kiedy wyjechal w 84 (3,5 czy kiedy tam) nie odezwal sie wiecej (i nawet, poza Milicja oczywiscie bylaby to prawda); a nawet pozniej na "zyje gdzies tam samotnie, a wy tu
tt-tka napisała: > Tak na marginesie - spacyfikowac Laure wtedy mozna bylo naprawde prosto - na "g > dzie wtedy byl moj tatus" krotko "nie wiemy, od kiedy wyjechal w 84 (3,5 czy k > iedy tam) nie odezwal sie wiecej (i nawet, poza Milicja oczywiscie bylaby to pr > awda); a