Moje ubrania są głównie z drugiej/ kolejnej ręki z kilku powodów: 1. rozmiar. mam 160 wzrostu, noszę rozmiar 42. No ni chu chu chu nie można znaleźć dobrze leżących spodni w tym rozmiarze w polskich sklepach (czasem c&a ma jakieś sensowne dżinsy). HM, Reserved, stradivarius mają spodnie z krótszymi
Coraz więcej z tanich sieciówek, z supermarketów, z szejnów i tym podobnych. A ceny u nas z kosmosu. Zwykłe ciuszki nieco cięższe (na wagę) nie opłaca się kupować, bo nowe w sklepie wypadają podobnie cenowo. Jako że potrzebuję większych rozmiarów to szukam,bo o takie w sklepach też niełatwo. W
O tak, super są te parodie. Mnie natomiast dziwi jeszcze inna forma sprzedaży. Dziewczyny chodzą po lumpach i potem te kupione w sklepach z używaną odzieżą ciuchy sprzedają na transmisjach. Pewnie z kilkukrotnym przebiciem. Dlaczego ktoś to kupuje, skoro może osobiście w sklepie i o wiele taniej?
Witam nawiąże współpracę ze dużymi sortowniami,sklepami na odbiór niemieckiej odzieży używanej.Odzież pochodzi ze zbiórki kontenerowej.W 100%oryginał.Cena 2,50 do negocjacji przy dużych ilościach i stałej współpracy. Więcej info pod numerem tel 790800242
:) Pracownicy, albo strzałki informują o nich. Podobnie jak Jaga sporo kupuję przez internet, ale nigdy jeszcze odzieży lub butów. Najwyżej zamawiam prze internet, ale z odbiorem w sklepie, w którym mogę od razu zwrócić. Na ogół jest to elektronika, sprzęt agd, książki, wybrane medykamenty. Dobranoc:)
baenzai napisał: > A bawi sie ktoś w czelendże typu 100 zadań na 100 dni? Jeśli odpowiem "Po jaką cholerę?" to przyjdzie Tapatik i powie jakąś mądrość w rodzaju "Mógłbyś zagadywać dziewczyny w sklepie z używaną odzieżą" :D
, który może hiper nie jest, ale mały też nie. Może zasługuje na miano super z uwagi na powierzchnię, choć niekoniecznie za całość? Do tego jestem zachwycona Szwecją, która już wprowadziła usługi komisowe dla ubrań w sklepach z odzieżą. Np. w babcinej Gudrun Sjoden możesz kupić używane ubrania tej marki
Szukałabym na bazarach, w butikach. I też rozumiem. A jak to ułatwia rodzinie. Moja babcia miała przygotowane wszystko, łącznie z bielizną, leżało sobie dpakowane ładnych kilka lat. Druga też miała przygotowane, martwiła się tylko, że spódnica za krótka, więc gdy przyszła pora, mama dała do
dzisiaj Dzień Lumpeksu kiedyś sklepy z używaną odzieżą kojarzyły się z tandetą, ale obecnie zaopatrują się w nich nawet gwiazdy zdarzało się mi kupować w lumpeksach
Ciężko mi na duszy. Jak coś pójdzie dobrze dwa- trzy dni z rzędu, to potem kolejne dni muszą być plaskaczem prosto w ryja - kiedy ja się do tego przyzwyczaję? 🤔 Ze złości wywaliłam wczoraj szafę ciuchów - do pojemnika na odzież używaną poszły trzy 60litrowe wory z ciuchami. Mieciowi oczy z orbit
Jako niewielka firma zajmujemy się zbiórką odzieży używanej z własnych kontenerów rozmieszczonych na terenie dużego miasta. Działamy w tym obszarze od ponad 12 lat, a pozyskany w ten sposób towar trafia do naszego sklepu stacjonarnego. Obecnie notujemy znaczną nadwyżkę zbiorów, z uagi na