Ogólnie tyle tego szumu jest wokół feromonów. Widzialem,że wiele sklepów oferuje na sprzedaż własnie takie zapachy. NO więc mam takie pytanie. Czy któryś z panów może probował a jeśli tak to jakie oraz jakie były efekty? Zastanawiam się nad tym aby sobie kupić i wypróbować na kobietach. Ale nie
czekamnawiatr napisała: > Swoją drogą, jak puszczałam różne rzeczy za darmo - ludzie umawiali się tłumnie > i nie przychodzili. Jak wystawiam za 5 zł - przychodzą. Ja też kiedyś chciałam cos z domu oddać za darmo, to nie przyszli. Wystawiłam na Allegro z licytacją - poszło za
Od wielu lat jestem wierna OLX. Allegro lokalnie odpada, bo nie chcę płacić prowizji. Z Vinted miałam krótki romans, chciałam tam sprzedawać dorosłe ciuchy, ale zauważyłam, że BARDZO promują regularność. Tj. po założeniu konta miałam trochę sprzedaży i byłam zadowolona, ale potem zaczęły się
BTW, zaskoczyła mnie "polityka sprzedażowa" decathlonu. Miłe dziewczę w sklepie mi wyjaśniło, że wszystkie rowery (chociaż to może dotyczyć innych kategorii produktowych też) oznaczone jako do sprzedaży "tylko online" nie są przez nich serwisowane ani obsługiwane w żaden sposób. Czyli jak kupię
Ha! Najlepiej z drugiej ręki - na allegro, olx, na giełdach staroci, jesli korzystasz z mediów społecznościowych to na Fb i Ig są grupy sprzedażowe i konta zajmujace się sprzedażą takich rzeczy. Z zagranicznych eBay ma ogromny wybór. Rzadko trafiają się pełne serwisy (ale bywają). Jesli chodzi o
po nim zaginął. Brak realizacji celów zbiórek, brak rozliczeń mimo próśb darczyńców, to tylko kilka drobnych przykładów o co ludzie zaczęli się wściekać i przestali wpłacać. Już nie mówiąc o tym, że nikt tam nie widział 160 świń. Są dostępne w Internecie screeny z ogłoszeń na olx o sprzedaży świnek a
Tusk zachowuje się jak przedsiębiorca , który zalega z wynagrodzeniami dla pracowników o przekazał na Allegro swoje buty a wpływ że sprzedaży butów przeznaczył na zaległe wynagrodzenia. Pracownikom " wisi" jakieś 30 000 000 0000 a wplyw że sprzedaży butów 0.000000001 procenta w dodatku że 20
stasi1 napisał: > Ale na prawdziwym rtęciowym? teraz nie ma rtęciowych w sprzedaży Legalnie rtęciowego nie kupisz, ale na allegro tak, różne są. Ja mam z dawnych czasów, lekarski także jeszcze działa. Zaokiennemu, jedynie łapki skruszały i do szyby nie można przykleić, ale w rurce
Nie chcę cię martwić, ale przepisy dotyczace sprzedaży konsumenckiej czy bezpodstawnego wzbogacenia są ponad jakieś regulaminy.
Allegro to jest dla sprzedawców trochę takie przekleństwo - bez niego w dzisiejszych czasach trudno, ale nakłada na sprzedaż taka marżę, że znani mi producenci (niewielkie firmy rodzinne) zarabiają o wiele mniej na sprzedaży niż bierze samo allegro. Nie pamiętam dokładnie, ale chyba coś ok 20
Marceli Szpak... Nie, nie ma obowiązku sprzedawania na allegro. Można stanąć na bazarze, wynająć sklep albo zapłacić za stworzenie i utrzymanie własnej strony internetowej. Jakoś do klientów trzeba dotrzeć. A dotarcie kosztuje. Część firm, która sprzedaje na allegro ma też swoje strony. Możesz