dodekanezowiec napisał: > Zjebnoczenie Chrześcijańsko Narodowe! Chyba szybciej Chrześcijańska Unia Jedności 🤣 Bardzo ciekawa postać - kolegów na studiach kapował esbekom, wizy dostawał w odległe kraje, a potem się umieścił strategicznie w MSW z ramienia Chrześcijańskiej UJ i
Gratulacje! Mój dostał się na UJ, ale bardziej zależy ma na AGH, gdzie w pierwszej rekrutacji brakowało mu niestety punktów, w poniedziałek wyniki 2. tury.
No to też się pochwalę- córka dostała się na wszystkie cztery kierunki na UJ na które aplikowała.
irsila napisała: > Ależ ty Krakusku, pamięć masz, że do tej pory, ceny chleba pamiętasz > z lat.60/70 > W 1970 czy może rok wcześniej, czy później, to liceum kończyłam, > na studia się dostałam, na UJ w Krakowie. > Nigdy butelek po wódce i po winach, > nie
tej pory, ceny chleba pamiętasz z lat.60/70 W 1970 czy może rok wcześniej, czy później, to liceum kończyłam, na studia się dostałam, na UJ w Krakowie. Nigdy butelek po wódce i po winach, nie sprzedawałam, by na chleb mieć, choć takie obyczaje były i skupy butelek, pamiętam. Jakieś stypendia
będzie odpowiadał ich potrzebom. Brak adekwatnego wsparcia socjalnego dla osób zmuszonych łączyć studia dzienne z pracą był wielokrotnie nagłaśniany przez Krakowskie Koło Młodych Inicjatywy Pracowniczej. Niewykluczone, że dla studentek rozważających ucieczkę w przemysł seksualny, to spotkanie było
kierownikiem trzech grantów w NCN: Maestro, Opus i Harmonia. (...) W Zakładzie Biotechnologii Medycznej WBBiB UJ wykonywanych jest kilkanaście projektów – moja rola w trzech innych grantach (projekty konsorcyjne, finansowane przez NCBiR) jest dość istotna. W realizacji właściwie wszystkich projektów biorę
ala 5000+1500(potem 3000), wiec koło 8000 przez 4 lata. Mieszkania były 180-250 tys.w okolicach (przed pandemią). > > Do tej pory z rozrzewnieniem wspominam zdziwienie jednego dziekana z UJ, wyrażo > ne na łamach FA, chyba za pierwszych lat Kudryckiej, że u niego na wydziale zda
Jezeli zarabia wiecej niz wynosi czesne na wieczorowej medycynie, to spoko, ale to serio jednostki. -- youtu.be/ogdxae_2uj4
No ale minojob to też przecież praca. Masz jakieś wyrzuty że to za malo? -- youtu.be/ogdxae_2uj4
studiów (np "po rozpoczęciu pracy przeniosła się na studia zaoczne"), brak też jakichkolwiek informacji o ukończeniu tychże, obranie pracy licencjackiej czy magisterskiej.Z tego, moim zdaniem, można wnosić, że jednak studiów nie ukończyła. -- Kocynder - w gwarze śląskiej słowo określa sytuację ciężką
studia skończyłam, tyle że całkiem inny kierunek i całkiem gdzie indziej. Natomiast pani Marta N. w dwa lata po zdaniu matury już pracowała w Biurze Celnym czy czymś tam. Jasne, mogła studiować zaocznie, ale mając męża, dwójkę małych dzieci i czasochłonną pracę - jakoś powątpiewam... Tym bardziej, że
Rurza i Larwa nie wystąpiły o zmianę płatności - spokojnie Janusz mógł do końca ich studiów przelewać kwoty alimentów na konto Głąby. inna rzecz, że dziewczynki mogły nawet nie wiedzieć, że on płaci, że to on utrzymuje cały ich dom itd, ale to inna kwestia. :) Widzisz, TY uważasz.Więc uważasz, że
UJ i agh stacjonarnie. Niesławny uken- wykłady lektoraty i co się da- zdalnie Uek coś tam zdalnie. Krakowski Frycz - co się zda i coraz więcej zdalnie