Pewnie zbyt subiektywnie piszę.
To subiektywnie to bylo o wychladzaniu.
Subiektywnie każda rzecz może być niesmaczna -- Sami Wiecie Kto
Czy kiedyś było inaczej? Czy subiektywnie było inaczej? -- "Nie będzie miło i grzecznie"
A, i moim zdaniem, zawsze piszemy subiektywnie, o ile nie jesteśmy specjalistami w dziedzinie.
piataziuta napisała: > A ja nie mówię o "sportach sylwetkowych", bo nie traktuję "sportu sylwetkowego" > jako sport. :p Przepraszam jeśli kogoś tym zadaniem uraziłam. :p piszemy obiektywnie a nie subiektywnie - subiektywnie sporty sylwetkowe istnieją, kulturystyka ma się świetnie
Nie, jeśli mówisz "Bałtyk jest piękny" to mówisz subiektywnie a nie obiektywnie -- Sami Wiecie Kto
Naruszyłem jakiś czas temu homeostazę. Czuję się nieswojo. Obiektywnie widzę kierunek dobry. Subiektywnie jestem przeczolgany.
Nie da się subiektywnie ocenić jeśli wiesz, że jest to czyimś kosztem tylko nie wiesz, jak dużym.
A dzisiaj jeszcze ladniej. Obiektywnie doceniam piękno. Subiektywnie wolę poludniowe klimaty. Nie znoszę nakładania na siebie kilku warstw ciuchów.
Według obiektywnych wskaźników owe zdolności mierzacych są, owszem, wysokie. Subiektywnie natomiast... cóż, możesz sobie spróbować wyobrazić, gdzie mam twoją subiektywną ocenę.
Przecież to nie są obiektywnie brudne włosy, jak u jakiegoś żula, to są subiektywnie brudne włosy. Tłustych strąków na zdjęciu nie stwierdzam.