azalee napisała: > Najlatwiej bedzie zmienic ten bury wizerunek kolorami na sukienkach, swetrach c > zy bluzkach. > Nie noszę sukienek, swetrów też, nienawidzę ich, chyba że jest rozcinany (zresztą takie długie, rozcinane – w sensie nie zakłada się przez głowę – muszę sobie
A w górach nie zakładasz odzieży termicznej? Plastikowe, lekkie ,ciepłe kurtki są lepsze od ciężkich, zimowych buł. Kupując zimowy, długi płaszcz, zawsze sprawdzam czy jest lekki i wystarczy założyć pod niego zwykłą bluzkę, a nie 5 swetrów i dźwigać ciężar.
Z kocykiem to tak ma jeden mój kot. I pal licho z kocykiem, on uważa też, że każdy mój sweter to kocyk i jak zakładam sweter to mam kota też wpuścić do środka. A że nauczył się też włazić mi na ramię i siedzieć na ramieniu nawet jak chodzę i coś robię, to jak jest zimno, to wyglądam jak garbaty
ja bym zmarzła, nawet w najbardziej gorące dni zakładałam do kościoła coś z rękawkiem trzy komunie za mną, chyba na dwóch miałam gruby, biały sweter z suwakiem (i kółko na suwaku) na letniej sukience tak zimno było, sweter w końcu wyrzuciłam do kontenera, żeby go znów nie założyć do sukienki
Kiedyś miałam sporo spódnic, ulubione w kształcie A, długie, midi i krótkie. Nawet takie zamaszyste "z koła" nosiłam. I tuby dzianinowe. Ale to wszystko w czasach gdy była szczupła lub szczuplejsza. Teraz jakoś średnio się widzę. Córka każe zakładać wyżej, żeby podkreślić talię, a mnie ta talia
borsuczyca.klusek napisała: > Przecież fryzura na czeskiego piłkarza tylko obecnie zwana mulletą przeżywała n > iedawno prawdziwy renesans. Nawet miałam kiedyś o tym wątek zakładać, bo dla mn > ie to fenomen. > Oczywiście. Każdy szanujący się GenZ w mojej okolicy ma
geez_louise napisała: > Sa niemal identyczne. Gdyby nie to, że mój ojciec zaczal sprzątać swoje garaże > i dużo powyrzucał, to wnuczek miałby przepiękne i supermodne swetry za free. > Może i lepiej, że wyrzuciłaś, bo dziś byś czytała, że twój syn nosi swetry po dziadku
-shircie pod kurtką na basen, następnego zakładam gruby sweter, czapkę i rękawiczki, bo od trzymana parasola w marznącym deszczu kostnieją mi ręce. Ta huśtawka jest mocno męcząca. -- "If at a future moment fascism will return, it will not be so stupid as to say: 'I am fascism.' It will say: 'I am
śmieje, że do -15 chodzę w polarze, bo mi się kurtki (zwłaszcza do samochodu) zakładać nie chce, a tu biedne dziecko szło przy góra -2 (bo na poniedziałkowy poranek raczej nie trafił). Wyrzucenie z autobusu - skandaliczne, ale, że się "krzywda dziecku dzieje"? Niezbyt. Rodzice powinni ubrać na chłodną
zdejmuje i chowa do szafy/szafki. "Anna rajstopy, legginsy, uciskowe skarpety i tak 12 godzin" Anna znacznie więcej - za starterem: cieple rajty, leginsy, skarpety uciskowe, na to grube, wełniane skarpety i podroby ugów. Na gore podkoszulek z długim rękawem, sweter i gruba bluza. Prócz tego kitel
Ja jestem zmarzlakiem ale się tak nie ubieram. W mrozy zakładam cieplejszy sweter, może coś pod spodnie, wełniany podkoszulek, cieplejsza puchowa kurtkę, buty z porządnym futerkiem, zapinam się szczelnie pod szyją. To nie ciuchy są w takich sytuacjach kluczowe. Żeby się nie telepać z zimna
+30°C Polacy śpią bez żadnego nakrycia. Amerykanie zakładają swetry. Mieszkańcy Miami włączają ogrzewanie. +10°C Mieszkancy domow komunalnych w Helsinkach zamykaja okna. Lapończycy (nie mylic z Japonczykami!) sadzą kwiatki w oknach. +5°C Lapończycy opalają się na balkonie, jeżeli słonce jest