geez_louise
16.05.26, 21:13
Zaplanowany strój świadka na ślub w czerwcu mi nie wypalił - sukienka okazała się być uszyta z satyny tak cienkiej, że nie dało się tego nosić.
To dzisiaj za jednym zamachem kupiłam sobie cały zestaw. Ale mogę wszystko oddać. Tyle że w sklepach jakiś niedobór wizytowych ubrań. Nigdy w życiu nie wyglądałam jak typowa matka małego komunisty i trochę mi dziwnie 🤣 w skali od 1-10 jak bardzo to krzyczy „komunia w Żukowie”?