Dodaj do ulubionych

Trochę łyżwiarka

16.05.26, 21:13
Zaplanowany strój świadka na ślub w czerwcu mi nie wypalił - sukienka okazała się być uszyta z satyny tak cienkiej, że nie dało się tego nosić.

To dzisiaj za jednym zamachem kupiłam sobie cały zestaw. Ale mogę wszystko oddać. Tyle że w sklepach jakiś niedobór wizytowych ubrań. Nigdy w życiu nie wyglądałam jak typowa matka małego komunisty i trochę mi dziwnie 🤣 w skali od 1-10 jak bardzo to krzyczy „komunia w Żukowie”?
Obserwuj wątek
    • mysiulek08 Re: Trochę łyżwiarka 16.05.26, 21:17
      pudrowy roz dobrze robi na cere tongue_out
      • princy-mincy Re: Trochę łyżwiarka 16.05.26, 22:19
        Zależy komu.
    • heca007 Re: Trochę łyżwiarka 16.05.26, 21:24
      Widziałam ten kostium tydzień temu na żywo w sklepie. Na wysokiej (jakieś 170cm) pani po 40, bliżej 50. Nie miała jakoś bardzo szerokich bioder (a'la pyza mazowiecka) i miała długie nogi. Wyglądała w tym świetnie. I kolor jest naprawdę łandy. powiedziałabym, że na żywo ładniejszy niż na stronie wink I całość ładniej się układa niż na modelce.
      Ja sobie kupiłam żakiet lniany w różowe kwiaty.
      • aadrianka Re: Trochę łyżwiarka 16.05.26, 21:36
        O rany. Chyba pójdę do Tatuum, bo spełniam powyższe warunki modelki na żywo. Co prawda obawiam się, że w tym kolorze będę wyglądała jak własne tygodniowe zwłoki, ale nie wiem czemu, zapragnęłam to przymierzyć!

        Ale kolczyki bym już do tego darowała.
        • geez_louise Re: Trochę łyżwiarka 16.05.26, 21:39
          Na stronie tatuum są zdjęcia modelki i potem samego kombinezonu. Kolor jest bardziej jak te dalsze zdjęcia, modelkę mocno utrupili. Kolczyki które wkleiłam też są w identycznym kolorze co kombinezon.
          • heca007 Re: Trochę łyżwiarka 16.05.26, 21:42
            No właśnie, na żywo wygląda lepiej.
        • heca007 Re: Trochę łyżwiarka 16.05.26, 21:45
          aadrianka napisała:

          > O rany. Chyba pójdę do Tatuum, bo spełniam powyższe warunki modelki na żywo. Co
          > prawda obawiam się, że w tym kolorze będę wyglądała jak własne tygodniowe zwło
          > ki, ale nie wiem czemu, zapragnęłam to przymierzyć!
          >

          Idź bo warto. Babka wyglądała naprawdę elegancko i świeżo. Stałam przy kasie i patrzyłam na nią z zazdrością bo ja niestety w kombinezonach wyglądam jakbym połknęła pudełko po butach i utknęło mi w jelitach, w poprzek tongue_out
    • majenkirr Re: Trochę łyżwiarka 16.05.26, 21:28
      Trochę dziwne, trochę fajne😉
    • andaba Re: Trochę łyżwiarka 16.05.26, 21:31
      No nie, to krzyczy raczej jako skandal na komunii.
      Nie ma obawy, w takim stroju nikt cię za matkę komunisty nie weźmie.
      • heca007 Re: Trochę łyżwiarka 16.05.26, 21:34
        Gdzie skandal? Kombinezon praktycznie nic nie odkrywa. Nie ma obowiązku iść na komunię w kiecce.
        • andaba Re: Trochę łyżwiarka 16.05.26, 21:37
          Nie chodzi o spodnie, tylko o to gołe ramię, w większości kościołów są oznaczenia że z gołymi ramionami nie wchodzić. Chyba że jakiś szal czy żakiet do tego.
          • heca007 Re: Trochę łyżwiarka 16.05.26, 21:38
            W moim nie ma. Zresztą ona nigdzie nie napisała, że pójdzie bez żakietu lub szala.
            • andaba Re: Trochę łyżwiarka 16.05.26, 21:45
              Ja to w ogóle zrozumiałam że to właśnie inna impreza, nie komunia. Miałam na myśli że nie będzie wyglądać jak prowincjonalna matka komunisty, bo na komunię się tak nie chodzi.
            • eva_evka Re: Trochę łyżwiarka 16.05.26, 23:13
              heca007 napisała:

              > W moim nie ma. Zresztą ona nigdzie nie napisała, że pójdzie bez żakietu lub sza
              > la.

              Problem w tym, że do tego ani żakiet ani szal nie pasuje.
              • angazetka Re: Trochę łyżwiarka 16.05.26, 23:18
                Czy to bycie świadkiem to w ogóle będzie w kościele?
                • geez_louise Re: Trochę łyżwiarka 16.05.26, 23:19
                  Boziu broń!
              • geez_louise Re: Trochę łyżwiarka 16.05.26, 23:19
                Po co mi żakiet lub szal do usc? Nie ma tutaj chyba wrażenia wielkiego świecenia golizną, przynajmniej ja się tak nie czuję.
                • heca007 Re: Trochę łyżwiarka 16.05.26, 23:23
                  To rozwiązuje problem (andaby) wink
                • eva_evka Re: Trochę łyżwiarka 16.05.26, 23:47
                  geez_louise napisała:

                  > Po co mi żakiet lub szal do usc? Nie ma tutaj chyba wrażenia wielkiego świeceni
                  > a golizną, przynajmniej ja się tak nie czuję.
                  >

                  I bardzo dobrze.
                  Na ślub do USC jest jak najbardziej ok. A jeśli się w tym dobrze czujesz i się sobie podobasz to nie ma się co zastanawiac.
                  Nie rozumiem problemów typu: jak to ściągnąć do sikania albo możliwości pogniecenia. W sytuacji gdy nie masz ostrej biegunki te kilka sekund więcej nie ma znaczenia. Jeśli jest ryzyko, że materiał będzie pognieciony po godzinie to zawsze można użyć żelazka w spayu albo ostatecznie zabrać małą.parownicę
          • daniela34 Re: Trochę łyżwiarka 16.05.26, 21:48
            Są, ale jednocześnie całkiem sporo panien młodych ma suknie odsłaniające więcej i nie, nie wszystkie do kościoła mają szale czy inne tam (brrr) bolerka.
            • andaba Re: Trochę łyżwiarka 16.05.26, 22:05
              Powiedzmy, że na panny młode patrzy się przez palce w tej kwestii, poza tym mają często welony przykrywające ramiona?
              Nie wiem, bo akurat ja miałam rękawki i moja synowa też i wszystkie panny młode na wszystkie ślubach na których byłam miały. Jedna miała dość duży dekolt, nie przykryty nawet tiulem, ale odkrytych ramion żadna. No ale suknie takie na wystawach widuję, więc pewnie część jest wykorzystywana na kościelnych ślubach.
              • daniela34 Re: Trochę łyżwiarka 16.05.26, 22:09
                A gdzie tam welony - bylam świadkową na ślubie, na którym panna młoda miala odkryte ramiona, a welon, ucięty nisko pod kokiem, oslaniał co najwyżej środek pleców, ale na pewno nie ramiona 🙃
                Po prostu - jak zawsze - wszystko zależy od konkretnego księdza i jego podejścia.
                • daniela34 Re: Trochę łyżwiarka 16.05.26, 22:10
                  *upięty nie ucięty
                • heca007 Re: Trochę łyżwiarka 16.05.26, 22:11
                  I od regionu. U nas nikt się absolutnie nie przejmuje czy panna młoda ma odsłonięte ramiona. Albo czy goście mają duże dekolty.
                • andaba Re: Trochę łyżwiarka 16.05.26, 22:15
                  Tu nawet nie o księdza chodzi, bo chyba niewielu jest takich, którzy by personalnie przyczepili się do kobiety w zbyt skąpym stroju, jak już to pogrzmią ogólnie, o ile w ogóle. Ale ja bym się źle czuła w kościele w takim stroju i wiele kobiet też. Moja córka nie wejdzie w sukience bez rękawów do kościoła odkąd wyrosła z jeżdżenia w wózku, a na codzień nosi chętnie sznurki zamiast rękawów. Jak nie ma rękawka, nawet jeżeli jest falbanka zakrywająca ramię zarzuca szal albo żakiet. Tym bardziej stare baby, które ciałem nie świecą codziennie.
                  • daniela34 Re: Trochę łyżwiarka 16.05.26, 22:20
                    Cóż, na to najlepsze dictum wygłosił pewien prawosławny (tak, to byla akurat cerkiew jednego z prawosławnych obrządków) pop z Kamieńca Podolskiego. Zaprosił nas do zwiedzania cerkwi a widząc, że moja kuzynka, ubrana w szorty i top bez rękawów, trochę się waha, pogodnie oświadczył "Bóg Cię już taką widział."
                    • daniela34 Re: Trochę łyżwiarka 16.05.26, 22:23
                      *zeby nie bylo - nie mam nic przeciwko temu by świątynie różnych religii ustalały swoje wymogi co do stroju i zawsze chętnie będę ich przestrzegać - bawi mnie tylko, że akurat w polskich kościolach jest właśnie tak "od Sasa do Lasa." Jedni grzmią nawet na kobiety w długich spodniach, innym wszystko jedno - dekolt, gole ramiona, mini
                      • andaba Re: Trochę łyżwiarka 16.05.26, 22:47
                        Grzmienie na długie spodnie to już raczej piesń przeszłosci (moja babcia mówiła że Matka Boska płacze, jak dziewczęta do kościoła w spodniach chodzą ), ale te gole ramiona i nogi to jednak się powtarzają, podparte odpowiednimi piktogramami w wielu kościołach (zwłaszcza w miastach).
                        • daniela34 Re: Trochę łyżwiarka 16.05.26, 22:56
                          andaba napisała:

                          > Grzmienie na długie spodnie to już raczej piesń przeszłosci

                          A skądże 😁 nie kwestia przeszlosci tylko środowiska- bardziej lub mniej konserwatywnego.
                          Ci z Opus Dei i podobnych jak najbardziej piętnują spodnie u kobiet.
                          • daniela34 Re: Trochę łyżwiarka 16.05.26, 23:02
                            A co do gołych nóg - szalenie mnie kiedyś rozbawiła pani "strażniczka" w budapesztańskiej katedrze. Zatrzymaliśmy się po drodze, nie planując zwiedzania, był upał, wiec mialam bluzkę bez rękawów (nie na ramiączkach, nie z dekoltem, nie z odsłoniętymi pachami, bluzka byla mocno zabudowana, no ale odsłaniała tę nieszczęsną górną część ramienia). Do tego mialam długą do ziemi spódnicę. Z kolei koleżanka miala bardzi krótką sukienkę mini (naprawdę oslanials tylko tyłek), ale za to z rękawami. Okazuje sie, że górna część ramion jest bardziej grzeszna od górnej części ud, bo ja do katedry nie mogłam wejść, a koleżanka owszem 🤣🤣🤣
                      • asia_i_p Re: Trochę łyżwiarka 16.05.26, 22:48
                        Ja na ogół jestem dość OK ze wszystkim co ludzie mają na sobie, ale raz w kościele widziałam coś, co nawet mnie lekko zastanowiło. Kobieta miała na sobie bluzkę polegającą na tym, że kwadrat pokrywający biust przywiązany był do ciała sznurkami. Do tego dość obcisłe szorty. I niech mi nikt nie mówi, że Polacy są nietolerancyjne konserwy, nikomu nawet brewka nie tykła.
                        • asia_i_p Re: Trochę łyżwiarka 16.05.26, 22:54
                          Jak ja jednak lubię AI. Znalazło mi - to się nazywa open back apron top.
                          https://dam.dynamiteclothing.com/m/35d181d9b0847818/original/100088717_06V_1920x2880.jpg?sw=500&sh=750
                          • geez_louise Re: Trochę łyżwiarka 16.05.26, 23:45
                            Tak się kończy mówienie dziewczynkom, że męża mają szukać w kościele a nie na dyskotece 🤣
          • hanusinamama Re: Trochę łyżwiarka 16.05.26, 21:59
            Sama brałam w kosciele śłub (młoda i głupia byłam) i ramiona miałam odkryte. Niby miałam do tego jakiś szal ale był niewygodny i było mi w nim za ciepło
      • heca007 Re: Trochę łyżwiarka 16.05.26, 21:37
        Ja na wesele bratanicy idę w tej big_grin (na żywo ma ten kołnierz wyżej i nie szczuje się cycem tongue_out ).
        www.guess.eu/en-fr/marciano-by-guess/clothing/dresses-and-jumpsuits/marciano-midi-dress-red/G6GK69K3587-G6M6.html
        • geez_louise Re: Trochę łyżwiarka 16.05.26, 23:11
          Jedno schudnięcie temu też takie nosiłam. Teraz ciało już nie to. Albo może „jeszcze”, nie tracę nadziei!
          • heca007 Re: Trochę łyżwiarka 16.05.26, 23:29
            Ja mam tydzień na to żebym oprócz stania w niej mogła też usiąść big_grin Ale jest cu do wna wink
    • snakelilith Re: Trochę łyżwiarka 16.05.26, 21:33
      Mi się podoba. Dla porównania, Ralph Lauren, Uma Wang i Balenciaga z propozycjami na tegoroczne lato, więc aż tak remizowo wcale nie wygląda.
      Ten kwiatek na ramieniu nie jest obowiązkowy?
      • geez_louise Re: Trochę łyżwiarka 16.05.26, 21:37
        Kwiatek odpinany. Ale chyba nie jest zły. I ukrywa już niezbyt piekne ramię…
    • galaxyhitchhiker Re: Trochę łyżwiarka 16.05.26, 21:41
      To ma być na świadkowanie? To oddaj, nie nadaje się. Chyba że panna młoda szpetna i trzeba od niej od niej odciągać uwagę smile
    • furiatka_wariatka Re: Trochę łyżwiarka 16.05.26, 22:01
      Zupełnie nie rozumiem fenomenu kombinezonów, jak w tym siku zrobić? Musisz przecież cała góra zdjąć za każdym razem w toalecie.
      • furiatka_wariatka Re: Trochę łyżwiarka 16.05.26, 22:03
        Dodatkowo ten przez brak odciętej talii wygląda dziwacznie.
        • heca007 Re: Trochę łyżwiarka 16.05.26, 22:08
          Naprawdę na żywo lepiej.
      • princy-mincy Re: Trochę łyżwiarka 16.05.26, 22:22
        To jest właśnie mój problem z kombinezonem.
        Owszem, podobają mi się kobiety w kombinezonach ale sama nigdy nie noszę.
      • geez_louise Re: Trochę łyżwiarka 16.05.26, 22:59
        Lubię kombinezony, dzisiaj w tatuum kupiłam też sobie cienki, granatowy codzienny. Ma tak sprytnie przecięty tył, że trochę zasłania tyłek i do tego będzie przewiewny. Miałam już kilka kombinezonów, wyszczuplają mnie na tyle i wyzgrabniają że mogę z nimi trochę powalczyć w WC.
    • weronika_ozankowa Re: Trochę łyżwiarka 16.05.26, 22:21
      geez_louise napisała:
      >
      > To dzisiaj za jednym zamachem kupiłam sobie cały zestaw. Ale mogę wszystko odda
      > ć. Tyle że w sklepach jakiś niedobór wizytowych ubrań. Nigdy w życiu nie wygląd
      > ałam jak typowa matka małego komunisty i trochę mi dziwnie 🤣 w skali od 1-10 j
      > ak bardzo to krzyczy „komunia w Żukowie”?

      Moim zdaniem fajny, ale mam obawy, jak będzie wyglądał po kilku godzinach siedzenia? Czy w połowie tej falbany nie zrobi się zagięcie, i jak to będzie wyglądać?
      Sam w sobie ładny i ciekawy.
    • taje Re: Trochę łyżwiarka 16.05.26, 22:24
      Świetny ten kombinezon.
    • asia_i_p Re: Trochę łyżwiarka 16.05.26, 22:42
      Ma za dobry krój, żeby krzyczeć komunia gdziekolwiek. Te garsonki przecież nie przegrywają kolorem, tylko kombinacją koloru i kroju.
    • princy-mincy Re: Trochę łyżwiarka 16.05.26, 22:59
      Dziwna ta falbana. Musialabym na żywo zobaczyć jak się układa przy ruchu.
      • geez_louise Re: Trochę łyżwiarka 16.05.26, 23:04
        Ładnie. Krój robi dobrze każdej sylwetce niemal, dzisiaj kilka babek go mierzyło. Moje obawy dotyczą głównie tego, czy nie jest cukierkowo - bazarowy.
        • geez_louise Re: Trochę łyżwiarka 16.05.26, 23:06
          I kupiłam do niego cukierkowo - bazarowe dodatki, no nie jestem konsekwentna. Ale buty są zarąbiste i zapłaciłam za nie 30 złotych, może kupię prostsze złote kolczyki.
        • heca007 Re: Trochę łyżwiarka 16.05.26, 23:26
          Nieeee, ten odcień na pewno nie jest bazarowy. Jest elegancki i chyba modny w tym sezonie wink
    • geez_louise Re: Trochę łyżwiarka 16.05.26, 23:02
      Uspokoiłyście mnie. To niosę go do krawcowej ciut skrócić nogawki żeby odsłonić lepiej te moje buty z seksu w małym mieście i mam z głowy.
      • geez_louise Re: Trochę łyżwiarka 16.05.26, 23:10
        A torebka? Nie mam żadnej ani trochę pasującej więc jestem otwarta na sugestie.
        • heca007 Re: Trochę łyżwiarka 16.05.26, 23:28
          Nie znam się zupełnie ale mam wrażenie, że torebka do ręki by bardziej pasowała bo nie zaburzałaby falbany na ramieniu. Ale naprawdę się nie znam.
          • geez_louise Re: Trochę łyżwiarka 16.05.26, 23:34
            One wszystkie chyba mają chowany ten łańcuszek i mogą być „do ręki”. Ale już się zakopałam w tych rzeczach trochę nie z mojej bajki i nie wiem.
    • geez_louise Re: Trochę łyżwiarka 16.05.26, 23:37
      Napisałam trochę więcej postów w tym wątku, większość w odpowiedzi dalej w gałązkach czy dziękujących komuś dostało komunikat, że będą opublikowane po zaakceptowaniu przez moderację. Komuś podpadłam?

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka