umiala pueknie prezentowac sie w domu, a maz z powaga asystowac jej w swiecie" "panna Izabela nigdy nie byla zakochana, przyczynial sie do tego jej chlodny temperament" i a propos boskosci "oczy Izabeli (...) niekiedy spogladaly gdzies ponad ludzi i poza swiat (patrzacym zdawalo sie, ze widza aniola
. Nie powiem, zeby bylo zle, nauczylo mnie innego zycia, bardziej realnego z kosom w reku, bo przeciez kroliczkom trzeba bylo codziennie koniczyne kosic gdy ojciec zachorzal z pijanstwa. Potem zbieralam stonke z ziemniakow itd. To jest tez piekny swiat Seppel i z checiom bym do niego wrocila. Wszystko
:)).Wtedy bylo to dla mnie jak bajka ,jak jakies fantastyczne opowiadania.to tez sprawilo ze zaczolem duzo czytac szczegolnie takie z dalekich stron. Arkady Fiedler byl moim Faworytem a i Szklarski ze swoim Tomkiem no i Karl May tak, to byl wtedy moj swiat. Moj Papa mial Pszczolki :)i do konca mial ogrod