. I ona wpadała w złość. Bo wykorzystuje jej syna. Od 2 lat jest z facetem, za którego mogłabym sama chętnie wyjść. Facet troskliwy, opiekuńczy, szarmancki i dba o nią nie tylko materialnie, ale przede wszystkim słucha jej i szanuje. I taka anegdotka. Byli u nas jakiś czas temu i ona rozpływała się
spać. poszłam w sobotę, a tam zamknięte. z bólu już mało kontaktowałam. Sprawdziałam jakieś całodobowe i było coś na Mogilskiej (Kraków). Tam jakis okropny stomatolog w ramach badania stuknął w zęba i powidzieł, że on może usunąć, ale znieczulenie nie podziała. Posikałam się. Miałam okres i była zima
początku z nami. Kocurek oficjalnie należy do Starszego Syna - jakkolwiek to dziwnie zabrzmi - mam wrażenie, że się do niego upodabnia charakterem, tzn staje się coraz bardziej skomplikowany i niepodobny do innych osobników swojego gatunku, taki dziwak. Kochany i śliczny oczywiście, ale trudny. Kotka