Ja? Nie. Odniosłam się do wmawiania, że zmiana każdorazowo ten kryzys wywołuje. A tak nie jest. Podobnie jak z syndromem poaborcyjnym.
Co my tam jednak wiemy o kryzysie, bzdura i wmawiani > e kobietom głupot jak syndromu poaborcyjnego. 😀 Tak właśnie :-D -- "Nie mam żalu do nikogo, sama sobie krzywdę zrobię"
Jakie kłamstwa? Np. nieprawdziwe informacje na temat zdjęć co je noszą na patykach, brednie z medycznego punktu widzenia. Brednie na temat z dupy wziętego syndromu poaborcyjnego. -- "Nie mam żalu do nikogo, sama sobie krzywdę zrobię"
Zabieg aborcji jest akurat dość prosty niebezpieczny. To tzw obrońcy życia przedstawiają go jako najtrudniejszy zabieg w medycynie, niosący milion skutków ubocznych w tym mityczny syndrom poaborcyjny. -- nagle się okazało, że link do innego forum gazety w sygnaturce to spam :)
Psychiatra to może pomagać w leczeniu syndromu poaborcyjnego, a nie za ginekologa, czy za pacjentkę decydować, czy ma ciążę usuwać. Kolejki duże, na NFZ i co za jedne wyznanie, zszokowanej pacjentki, ma decyzje za nią podejmować? Żeby dostać diagnozę, na depresje czy schizofrenię, to kilkanaście
, kiedy starsze babki przychodziły, ze skierowaniem na aborcje ze względów społecznych lub, że za stare były, by rodzić. Tak im ginekolog za komuny wykształcony, wskazał i skierował. Myślę sobie, że do dziś żałują, że płód usunęły, na syndrom poaborcyjny cierpią przez lata całe, i sobie myślą, co