bupu napisała: > Dzieci nie mieliśmy, to tak jakoś przyrosłem do chłopaków szefa. Chłopaki by > ły małe, jeden kłopot z nimi, woziłem ich po kolei do szkoły. Nie samochodem, j > eszcze go nie było. Furmanką. Oj tam. Skoro w XXI wieku pod Promnem Dorotka porusza się przy
obrządku (czyli sprzątania kurnika, stajni, czyszczenia Kobyłki, krzątaniny wokół ptactwa itd), odrębne do szkoły (strój na W-F, strój galowy, stroje codzienne), ewentualnie stroje domowe "powszednie" i "niedzielne". Oraz stosowne do powyższych obuwie. W pełni zgoda z ostatnim akapitem. -- Kocynder - w