Misiu zielony, Razem zajmuje sie bardzo kwestia zamykanych porodowek szkół, przedszkoli, zlobków oraz obiadów dla dzieci w szkołach. -- Nie gram w szachy z gołębiami. Bo bez względu na to, jak dobrym się jest w szachy, ptak porozwala figury, zrobi kupę na szachownicy i będzie paradował, jakby
> Razem zajmuje sie bardzo kwestia zamykanych porodowek szkół, przedszkoli, zlobków I jak Razem planuje zwiększyć ilość urodzeń w Polsce, żeby nie trzeba było zamykać nierentownych porodówek czy pustych przedszkoli?
U mnie z psicą zostaje mój mąż i po szkole przychodzi córka. Ale ja jestem jej number one i koniec. -- "Nie będzie miło i grzecznie"
Ptaki! Zwierzątka! Jak możesz sugerować kota mordercę? Koty to zło przecież. Już sobie wyobrażam histerię z powodu wolno łażącego kota-terminatora.
asia.sthm napisała: > Za dwa worki przenicy i koło od roweru kota niech sobie sprawià. Taniej niż ps > ycholog > Dokladnie tak. Mam klase na.parterze i myszy kiedys przycjodzily co jakis czas. Jednak zaglada do nas przez okno kot bez ogon swietej pamieci proboszcza. Kota
. Ale przecież tak samo jest nie tylko z likwidacją domu, ale w ogóle całego życia w UK. A zwłaszcza zmiany szkoły dla dzieci, które nigdy w życiu nie chodziły do POLSKIEJ szkoły. MM opisuje to tak, jakby to była przeprowadzka z Warszawy do Poznania, a nie z zupełnie innego kraju, nie kompletne
Teraz jest zasada, przestrzegana na ogol nawet przez polskie sady, ze decyduje nie z ktorym rodzicem, tylko w ktorym kraju dzieci sa (bardziej) u siebie. Otoz szkole, znajomych, srodowisko etc dzieci maja w Anglii i tego poltoramiesieczny pobyt w Polsce nie zniweluje. Zwlaszcza gdy Frycu albo jego
I nie ujawnią, musisz sama dojść. Mnie się od lat śni, że muszę iść na szkoły, ale gdzieś zgubiłam plan zajęć, nie pamiętam o której godzinie się zaczynają, jest koniec semestru a ja nie byłam nawet na jednej godzinie historii/geografii i zapomniałam zrobić projektu na koniec semestru, więc chyba
Super profesor. I nie chodzi o to że namalował kota, tylko o dystans.
Nauczycielka pyta dzieci: – Jakie macie zwierzęta w domach? – Ja mam psa. – A ja mam kota. – A ja mam kurczaka w zamrażarce… – mówi Jaś.
alicia033 napisała: > Po prostu przeczytaj sobie jeszcze raz to, co napisały memphis i kropka. No nie. Nie odwracaj teraz kota ogonem. :-) Napisałaś > Zapmniało ci się dorzucić jeszcze jednorożce do tej bajki o ED. A więc wskaż w którym miejscu i co ci się nie zgadza o ED.
Nie, nie… nie odwracaj kota ogonem. Bo ty niejako usprawiedliwiasz system. I wprost piszesz, że za nauczanie w systemie odpowiedzialność ponosi rodzic. Odpowiedz za co ponosi odpowiedzialność nauczyciel i jak powinien być rozliczany? I nie uważasz, że to jest główny problem systemu oświaty i to
służy także program edukacyjny, w którym uczestniczyło około 2,5 tys. szkół z całej Polski, a w oparciu o zdobyte doświadczenia prowadzono podobne programy na Słowacji, Ukrainie, w Turcji i Szwajcarii. Wynikiem tego było tworzenie siedlisk i żerowisk dla bocianów.
> To samo nazwisko: Alicja i Wojciech Przywodzą na myśl książeczkę "O Ali, Wojtku, kocie i rysowaniu na płocie". Poza tym nic nie zwraca uwagi.
Ups! Można jakoś skasować mój post, żeby nie szkalował tych kotów? 😳
To akurat nie ta pani. Mylisz koty. Autostrady jechała mamkotanagoracymdachu