Dodaj do ulubionych

dziecko, kobieta, kot

01.04.25, 09:55
mam nadzieję, że zajrzałyście tu bo znowu proszę o interpretację snów smile

3 dni pod rząd śniła mi się krzywda, ja krzywdzę lub jestem krzywdzona. bez szczegółów, które mój dziwny mózg wymyślił drastyczniej niż w jakimś kryminale - 1) krzywdzę dziecko przez swoje wygodnictwo, 2) jestem krzywdzona jako kobieta, 3) krzywdzę kota przez zaniedbanie. uczucia: poczucie winy, przerażenie, szok.
Obserwuj wątek
    • szafireczek Re: dziecko, kobieta, kot 01.04.25, 12:15
      Musisz się bardziej o siebie zatroszczyć, nikt tego lepiej nie zrobi , niż Ty sama - zduś to poczucie winy, że robisz coś dla siebie i żyj najlepiej, jak umiesz.
      • jottka Re: dziecko, kobieta, kot 01.04.25, 12:18
        weź kota. krzywdzisz go metaforycznie pod postacią dziecka, robisz sobie krzywdę bez tego miłego stworzonka, no i wreszcie sama widzisz, co się dzieje, gdy go zaniedbasz! on/a tam czeka, a ty nic!

        cnd.smile
        • szafireczek Re: dziecko, kobieta, kot 01.04.25, 12:23
          Miauu!
        • swiecaca Re: dziecko, kobieta, kot 01.04.25, 12:51
          mam kota i go nie krzywdzę big_grin
          • szafireczek Re: dziecko, kobieta, kot 01.04.25, 12:54
            Jedynak - uzależniony od Opiekunkismile
            • jottka Re: dziecko, kobieta, kot 01.04.25, 14:12
              ale brakuje ci (jemu) drugiego! sny wskazują ci jasne rozwiązaniesmile
    • piataziuta Re: dziecko, kobieta, kot 01.04.25, 12:17
      Czegoś nie dopilnowałaś i ci ciąży.
      • swiecaca Re: dziecko, kobieta, kot 01.04.25, 12:51
        tylko czego??? sny tego nie ujawniły
        • piataziuta Re: dziecko, kobieta, kot 01.04.25, 14:20
          I nie ujawnią, musisz sama dojść.

          Mnie się od lat śni, że muszę iść na szkoły, ale gdzieś zgubiłam plan zajęć, nie pamiętam o której godzinie się zaczynają, jest koniec semestru a ja nie byłam nawet na jednej godzinie historii/geografii i zapomniałam zrobić projektu na koniec semestru, więc chyba nie zdam do następnej klasy. Zaczynam się zastanawiać czy to mi tak bardzo zaszkodzi, że nie zdam, bo przecież obroniłam już inżyniera i magistra, i czy mi mogą cofnąć te tytuły.
          Strasznie męczący to sen.

          Ostatnio sobie uświadomiłam, że nie odebrałam z dziekanatu mojej pracy magisterskiej (trochę celowo, bo nie mogłam na nią patrzeć) i to to mnie tak męczy.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka