przypominacie pewnie, ze w ubieglym roku pisalam o malej mewie, ktora przezyla zyjac na trawnikach naszego osiedla, w tym roku sa dwa male pisklaki lezace przytulone na trawie pod brzoza, robiac zdjecie,zblizalam sie do nich, rodzic z gory mnie obserwowal i narobil wielkiego rabanu, szybko
. Jeden z praktyków hodowców powiada: najlepsze mleko dają kozy, gdy chodzą po łące ogrodzonej (głównie dla świeżego powietrza) a na karmę dostają trawę ciętą, koniczynę, se radelę lub wykę. Co dzień jednak mają dostać po kwarcie owsa albo
Panie, Gdzie przez tułaczy wytarte są progi, Był twój wieczernik smętny i rozstanie I chleb łamany z braćmi i te trwogi, By słów ostatnich nie wydały ściany, I pożegnania kielich — krwią nalany. I zdaje mi się, że te nasze sosny, Te brzozy białe, szumiące wśród niwy, To był ogrojec twej męki żałosny
Panie, Gdzie przez tułaczy wytarte są progi, Był twój wieczernik smętny i rozstanie I chleb łamany z braćmi i te trwogi, By słów ostatnich nie wydały ściany, I pożegnania kielich — krwią nalany. I zdaje mi się, że te nasze sosny, Te brzozy białe, szumiące wśród niwy, To był ogrojec twej męki żałosny
Dobry Wieczor Seppel:) A no widzisz jak Pink Floyd menczy. Śpiewajom juz tyle lat, a wcale nie jest swiat lepszy i to doluje. Wlasnie ponoc pisali w angielskiej prasie, ze Polacy pilnujom balonow z cygaretami, a tunelami pod granicom migranci wenzykiem przechodzom. Pink Floyd - The Great Gig In
jest żyzna, pod brzozami rośnie bujna roślinność kwitnących ziół i traw. Poniżej brzozy rozciąga się las iglasty, który pokrywa większość terenów morenowych, chyba że słabe warunki drenażowe sprzyjają powstawaniu torfowisk. Na suchych, piaszczystych odcinkach rozciągają się tzw. „wrzosowiska sosnowe
położeniem do niegdyś istniejącej w tern miejscu ulicy św. Filipa i Jakóba. Od założenia samego Kleparza domy przybierały nazwy ód właścicieli, a czasem nawet po ich śmierci zatrzymywały nazwę, jak naprzykład przy Rynku kleparskim dom pod Nr
położeniem do niegdyś istniejącej w tern miejscu ulicy św. Filipa i Jakóba. Od założenia samego Kleparza domy przybierały nazwy ód właścicieli, a czasem nawet po ich śmierci zatrzymywały nazwę, jak naprzykład przy Rynku kleparskim dom pod Nr
chyba nie chce, bo trawa pod nimi nie ros > nie... > Fajnie by bylo, jakby drzewa szybko rosly i dawaly sporo cienia. > W necie jest za duzo informacji, trudno wyfiltrowac
Nie wiem na jakich... ladnych :) Ja w Polsce nie mieszkam, ale dzialka w Polsce jest. Z obserwacji, tam najlepiej rosna brzozy. Zreszta na dzialce bylo mnostwo samosiejek. Iglaste tez maja sie dobrze, ale tych chyba nie chce, bo trawa pod nimi nie rosnie... Fajnie by bylo, jakby drzewa szybko
antyhistaminek na miesiąc przed kwitnieniem trawy, albo się wyjechało tam, gdzie ona kwitnie wczesniej. Albo wszystko było git, dopóki nie zjadło się kiełbaski z grilla pod kwitnącą brzozą.