Z Trzcianki do Wytrzyszczki przez Szczebrzeszyn. Szorstcy i nad wyraz spostrzegawczy i wstrzemięźliwie rześcy trzej kościści poczmistrzowie (poczmistrze?) z Trzcianki, oraz pewien rzężący mistrz skrzypiec z Pszczyny, szli podczas dżdżu miażdżąc i bezczeszcząc chrzęszczące pod ich skórzanymi
Moje ulubione: - rozstrzeń oskrzelowa - podejźrzon nasięźrzałowaty - sierść szczurza - im owoc dojrzalszy tym ma świeższy miąższ A tu bardziej rozprzestrzeniona wypowiedź ma: Z Trzcianki do Wytrzyszczki przez Szczebrzeszyn. Szorstcy i nad wyraz spostrzegawczy i wstrzemięźliwie rześcy trzej
menering napisał: > Moje ulubione: > > - rozstrzeń oskrzelowa > - podejźrzon nasięźrzałowaty > - sierść szczurza > - im owoc dojrzalszy tym ma świeższy miąższ > > A tu bardziej rozprzestrzeniona wypowiedź ma: > > Z Trzcianki do
Eee... raczej chodziło mi o to, że albo Lidka albo wyjazd do Trzcianki. To chodzi o wybór Lidka/Janek/Szarik vs. Malediwy.