Szklana pułapka Joe Black Titanic Filmy katastroficzne (np. 2012, Twister, Pojutrze, Niemożliwe) ER
Musiałam wyjść od fryzjera, żeby móc wstawić fotkę 🤪 Kompletnie zapomniałam o szparagach. Zazdroszczę ci! Na obiad twister z kfc.
Nie wrzucam ciągle, w przeciągu roku wrzuciłam 2 hamburgery i 1-2 twistery ;) Jem zupełnie normalnie, to co wszyscy 🙃
O zbijanego też lubiłam A jengę i twistera znam tylko z reklam na cartoon network 😀 -- https://forum.gazeta.pl/forum/f,276296,Kinokawiarnia.html Kinokawiarnia - forum otwarte
Nie jestem pokolenie twoich rodziców, a w bierki grałam :P W gume- nigdy nie zaliczyłam wysokości ramion- pas to był mój limit. W skakanke się skakało. Raz-dwa trzy- baba jaga patrzy, jenga, twister. W zbijanego czasem mi nawet dobrze szlo, bo zawsze byłam niska i się długo chowałam za innymi ;)
kanna napisała: > Idziemy rodzinnie na Twister w 4 D. Będą się trząchały fotele i będzie (...) To faktycznie świetne wrażenia kinowe, pomijając twoje słownictwo które notabene zupełnie nie pasuje do refleksyjnego stylu sygnaturki.
Piździ to wulgaryzm? Piździ jak w kieleckim. Wieje mocno. W 4D trzęsą się fotele i leci powietrze z dmuchaw. Przy filmie Twister daje to dużo radości. -- Takimi, jakimi wydają się być, rzeczy są rzadko. A kobiety nigdy.
„twistery”
'Trzaskowski 'poprawnie ? Toc to tongue twister.
Nie sądziłam, że u mnie będzie do zobaczenia i się nie nastawiałam na obserwowanie. Tym bardziej, że na północ oglądałam sobie klasyczną chmurę twistera jak z amerfilmu, z wyładowaniami w środku. Potem powiedzieli, że rzeczywiście były, ale nie zrobiły lejów. Ale coś tam i podeszłam na drugą
borrrka napisał: > Tytuł tego wątku nie miał w założeniu oznaczać, iż czarno widzę dla Ameryki. > Nie, oznacza moją ciemnotę w sprawach amerykańskich. > > O USA, to ja wiem tyle, co z wierszy Samuela Marszaka (Mister Twister, były mi > nister, właściciel dzienników
Tytuł tego wątku nie miał w założeniu oznaczać, iż czarno widzę dla Ameryki. Nie, oznacza moją ciemnotę w sprawach amerykańskich. O USA, to ja wiem tyle, co z wierszy Samuela Marszaka (Mister Twister, były minister, właściciel dzienników, fabrykant guzików...) -- Droga pani z telewizji
, wiec glownie na Twisterze tam jezdze... Lubie bo to taka "flołowa" trasa.... sie z zakretu w zakret zadupia... Ale jak sie wylecie tam to tez boli, bo predkosci wieksze niz na trasach z kamieniami, skokami. Ale zabawa super. Choc nie wiem, czy dodatkowe ubezpieczenie (jak na nartach ja sie jedzie