Fakty są takie, że usunięto macice z przydadkami osobie bez złośliwej zmiany nowotworowej i nie poinformowano jej o tym. -- "Nie pogardzaj drugim człowiekiem, dopóki nie poznasz jego historii. A gdy tylko poznasz, to bądź sobą i spluń"
Sąd może orzec, że jest niewinny np braku staranności, albo celowego spowodowania trwałego uszczerbku, albo celowego spowodowania trwałego braku zdolności plodzenia, ale faktem - z którym nie da się dyskutować - jest, że bezzasadnie usunął kobiecie macicę wraz z przydatkami i nie ppinformowal jej o
Jutro mam dzień z dziećmi. Dziś prokrastynowałam między pracą na laptopie a f.m. Pozwalam sobie na takie marnowanie czasu, jak mnie jakaś rozmowa wciągnie. Czy jeśli kościół sprowadził kobiety do macic to mam prawo nazywać katoliczki macicami? Feministki protestują przed sprowadzeniem kobiet do
naszych macic” a potem się dziwią, że ktoś je tak nazwał. Zajmij się swoim życiem i swoimi problemami i daj żyć innym. -- forum.gazeta.pl/forum/f,277940,Pogaduchy.html
gatito_z_kato napisała: > Jeszcze inną opcją jest Floradix z żelazem, w płynie, trochę podnosił mi żelazo > , a nie powodował bólu brzucha jak np Tardyferon. U mnie nic nie funkcjonowało. Miałam albo obstrukcję z bolesnymi skurczami jelit, albo biegunkę. Mogłam żelazo brać tylko w
Jeszcze inną opcją jest Floradix z żelazem, w płynie, trochę podnosił mi żelazo, a nie powodował bólu brzucha jak np Tardyferon.
Azalée nic nie zaorała, bo jest różnica między zarodkiem pozaustrojowym i tym w macicy. Jest również potężna dysproporcja w kwestii wkładu w IVF. Zakazanie kobiecie użycia tego zarodka to IMO zaoranie prawa do samotnego macierzyństwa jako moralnie złego. Osobiście wiele lat temu byłam trochę
>Stoję też po stronie kobiety, która chciała ciąży, zaszła w ciążę, a następnie się rozmyśliła i chce tę ciążę usunąć. Nie mówię jej "ale przecież mozesz oddać do adopcji" i nie będziesz miała żadnych zobowiazan Problem w tym że ciąża i poród to są poważne obciążenia zdrowotne. Ale gdyby
obrus_w_paski napisała: > Ale jeśli alternatywą jest usunięcie macicy to co jej po zamrożonych jajeczkach > ? Nie mówiąc o tym, że zamrożone jajeczka nie są gwarancją ciąży- “tylko” 85% j > ajeczek w ogóle przezywa rozmrażAnie, a tu jeszcze trzeba je potem zapłodnić, a
Ale jeśli alternatywą jest usunięcie macicy to co jej po zamrożonych jajeczkach? Nie mówiąc o tym, że zamrożone jajeczka nie są gwarancją ciąży- “tylko” 85% jajeczek w ogóle przezywa rozmrażAnie, a tu jeszcze trzeba je potem zapłodnić, a potem jeszcze wprowadzić te zapłodnione jajeczka kobiecie. To
taje napisała: > Transmężczyźni to raczej nie u ginekologa? A u kogo, jeśli sobie nie usuną kobiecych narządów? Reszta to kobiety, także osoby inter > płciowe z macicami. Jeśli już trzeba na nowo zdefiniować (a trzeba?) inkluzywni > e grupę klientów ginekologa to ewentualnie
Ale to chyba nie było w Polsce?
Dzień dobry, widzę świeży wpis, więc się dopytam, za miesiąc jadę na usunięcie polipa szyjki macicy. Czy ktokolwiek zalecał szczepienie na żółtaczkę przed tym zabiegiem?
Mój ginekolog z frakcji usuwać. Więc mam wrażenie usuniętą macicę, ale jajniki zostały. I to była bardzo dobra decyzja.
Wszystkie babki w mojej rodzinie mialy, mają badź będą mieć mięśniaki. Operację usunięcia macicy miała jedna, reszta żyje ma się dobrze. U mnie jest tak, że jak mam kilka kg za duzo to one rosną jak jestem chuda to one też są mniejsze, tak samo w piersiach mam "gulki" jak +10kg to są większe jak
Miała usunięta macicę jajniki wiec to pełny zabieg i chyba faktycznie jest to kastracja. Przy okazji okazało sie ze miała cyste w macicy i płyn ,najprawdopodibnirj stad te częste cieczki przez zaburzenia hormonalne. W tym przypadku.okazako sievze zabieg był wręcz konieczny.
zabiegu, pewnych problemach po). Mam też znajomą B, która stoi przed decyzją, czy zdecydować się na usunięcie macicy czy nie. Intymna sprawa? No, raczej tak. A i B się nie znają. Ale jakoś tak jestem pewna, że A nie miałaby do mnie pretensji o zdradę i dzielenie się z innymi jej intymnymi sprawami