Misio lubi Władysławowo. Jeszcze Świnoujście ujdzie przy Władku czy Mielnie, a większy targ próżności jest w Sopocie. Z Bałtyku to lubię te mniej oczywiste miejscówki. W Zatoce nie Sopot, a Gdańsk - ale ten zachodni - Brzeźno. Lubię też Karwię. Ogólnie to rejony zamieszkiwane przez Kaszubów wydają
Benidorm jest całkiem ok w zachodniej części albo w okolice Finestrat. Omijaj Torrevieja, nazjeżdżało się tam polskiej i ruskiej patologii, zabawa jak we Władysławowie. Gdybym miała wybierać, ruszyłabym prosto z lotniska w Alicante do Peñíscola. Jeśli chcesz bliżej, to Denia nad morzem, ewentualnie
> Gdzie jedziesz? Władysławowo, czy Chałupy? Nawet do Władka nie jedzie. Nigdzie nie jedzie. Tusk VATu od LPG nie obniżył i misia nie stać.
I jak tam nastroje Misiu? Gdzie jedziesz? Władysławowo, czy Chałupy? Bo chyba nie na Mundial 😁 -- Fiesta '84, Almera '95, BMW E36 '98, Astra F '94, Astra G '00, Laguna '96, BMW E53 '01, VW Golf Sportsvan '16, Peugeot 1007 '04, Zafira C '12, Micra K11 '96, VW e-up! '22... i będzie więcej.
Beznazwa – wieś w Polsce położona w województwie wielkopolskim, w powiecie tureckim, w gminie Władysławów. W latach 1975–1998 miejscowość administracyjnie należała do województwa konińskiego.
Tupadły – wieś w Polsce, w województwie pomorskim, w Powiecie Puckim, w gminie Władysławowo.
poprawiłem też rozważania epokowe jak wiemy, Bolesławia to Redania (Redańczycy są chrobrzy, ale Kędzierzawy to Dainty, a Śmiały to immortal rind w Rinde, czyli Ćmielowie, Głowa Gorgony w Żmigrodzie Opatowskim to chyba Tretogor) Władysławowo to Cidaris, Bremervoord, Verden, ale w Kerack chyba
obczyźnie, przy czym Jagiełło najmniej, co się zgadza, no taki polski, w ogóle rozciąga się tu Władysławowo, bo Warneńczyk w Brugge, a Bolesławowo bardziej na północ, Chrobry ze Śmiałym i Kędzierzawym w Redanii, Krzywousty w Caingorn, Wstydliwy w Malleore, II mazowiecki w Kovirze z Zugmuntem III Wazą
wiesz czegoś dziecinnie oczywistego. negativum: > 12 tysięcy ludzi to małe miasteczko. Dopiero teraz padli, że trzeba ich gdzieś > pomieścić. Nie padli; to Ty padłeś. Policzyłeś ludzi, a nie policzyłeś kilometrów między Choczewem a otaczającymi miasteczkami: Wejherowem, Władysławowem
>Czy akceptujemy, że Władysławowo, Dęblin, Częstochowa będą miastami wymarłymi? Nie akceptujemy, ale nie możesz marnować publicznych pieniędzy. Jako córka położnej ze zlikwidowanego oddziału, uważam, że trzymanie oddziału tylko po to, żeby odbył się jeden poród w miesiącu (tak, tak 1!) jest
rozwojowi, czy akceptujemy, że Władysławowo, Dęblin, Częstochowa będą miastami wymarłymi? -- Wróżenie z fusów.
> wietrze zapach nie do wytrzymania. > Jeszcze gorzej śmierdzi padlina fok, albo dużych ryb wyrzuconych przez morze na > plażę, no ale to jest już natura. ;-) Kiedy byłam dzieckiem dwa razy byliśmy we Władysławowie - pierwszy i ostatni. Nie wiem czy tam już robili mączkę rybną czy było
zająć i dzielnice i władzę ojcowską bez względu na rodziny braci, bez względu na jakichkolwiek starszych krewnych, chociażby dziedzic krakowski był i małoletnim, słowem, że ród Władysławów otrzymał z ziemią krakowską raz na zawsze prawo
zająć i dzielnice i władzę ojcowską bez względu na rodziny braci, bez względu na jakichkolwiek starszych krewnych, chociażby dziedzic krakowski był i małoletnim, słowem, że ród Władysławów otrzymał z ziemią krakowską raz na zawsze prawo