Rejs - podróż statkiem po morzu lub jeziorze zazwyczaj trwająca od kilku do kilkunastu dni. Jest to sposób na ekskluzywne wakacje.
bardzo dobrze przebieżny, żółty teren otwarty (np. łąka, pola uprawne), odcienie zielonego – gęstość roślinności wpływającą na tempo biegu (ciemnozielony – roślinność hamująca bieg o 90% i więcej), niebieski – obiekty wodne (strumienie, bagna, jeziora, studnie, hydranty itp.), brązowy – rzeźba terenu
Rejs - podróż statkiem po morzu lub jeziorze zazwyczaj trwająca od kilku do kilkunastu dni. Jest to sposób na ekskluzywne wakacje.
Witaj piękna u nas był spontan i pojechaliśmy z moim bratem i jego żoną nad jezioro białe okuninka,było super,pozdrawiam serdecznie i życzę miłego,spokojnego i pięknego dnia 🌷🪻🌺🌹🌻
dwa_kubki_herbaty napisała: > Bo jest nie normalne, nawet w przyslowiach dawnych cieplo bylo od czerwca do ko > nca lipca, a teraz woda w jeziorach Mam zdjęcia, na których nad Liwcem w Urlach świrujemy z kuzyneczką w ciepłych kurtkach, podpisane "lipiec". Pamiętam inne wakacje
Właśnie mam pół dnia wakacji w okolicy domu, nad jeziorem. Dopiero ok 10 pojawił się ktoś w oddali. Paru biegaczy minęło, jakieś dwie emerytki w wodzie i mnóstwo przestrzeni dla mnie.
my właśnie jedziemy na wakacje, nad niemiecki Bałtyk. wyjechaliśmy z miasta i już korek 🤣 ale damy radę! u celu czeka na nas buła ze świeżo wędzoną rybą i spacer nad jeziorem 🙃 -- "out of the ash I rise with my red hair and eat men like air" - sylvia plath
brzegu. Ale to na dłuższy wyjazd niestety mnie nuży, teren najczęściej płaski, widoki zbliżone, jak będę na późnej emeryturze to pewnie wybiorę morze, ale na razie silny team góry. Większa różnorodność, lasy, wodospady, górskie rzeki, jeziora, polany i cudowne widoki ze szczytów. A morze co? Woda po
angazetka napisała: > Jestem team woda. Morze, jezioro, cokolwiek. Góry nigdy nie były opcją dla mnie W górach też jest woda, jakby co. Na szlakach potoki, a oprócz - jakieś termy, aquaparki itp.
Właśnie też pamiętam to czatowanie na prognozy pogody. Oraz wakacje nad jeziorami - byliśmy dwa tygodnie i codziennie padało. Jedno z większych rozczarowań z okresu dzieciństwa.
Tradycyjne polskie lato jakie pamiętam z dzieciństwa nie było zbyt fajne. Przez rok czekałam na wyjazd z rodzicami na wczasy, a tu pada, wieje, 18-20 stopni i nie można się kąpać w jeziorze. Dlatego taką atrakcją w latach 90 był wyjazd do ciepłego kraju na wakacje. Teraz faktycznie można
Mieliśmy taki pomysł z mężem, że wzorem większości jego znajomych, kupimy sobie taki mini domek wakacyjny, max 2 godziny drogi od domu, żeby spędzać tam weekendy, pracować z tarasu i mieć pod nosem basen i park narodowy, ścieżki rowerowe i spacerowe, może jakieś jezioro. Mąż był napalony, ale ja
Ja mam mieszkanie w Ińsku, piękna okolica, tuż przy jeziorze. Nie spędzamy tylko tam wakacje, ale korzystają też nasi znajomi, za koszty wynajmu i amortyzacji. Kupić w tym calu bym chyba nie kupiłam, ale to kawalerskie mieszkanie męża.