Byłem w Indiach , konkretnie w Kalkucie i Jamshedpurze( w New Delhi tylko na lotnisku nie wysiadając z samolotu )i co mnie uderzyło , to niewyobrażalny upał( byłem w maju przed samym monsunem ), spotęgowany gorącym wiatrem jak podmuch z pieca ( zupełnie jak w Arizonie ),niewyobrażalny brud ,
to jest normalnie super przynajmniej nie dostane pały z przyrodzy dzieki za tą stronke
to fajna strona poptrzebuje informacji na ten temat a na tej stronie jest wszystko czego mi trzeba dzięki
to jest normalnie super przynajmniej nie dostane pały z przyrodzy dzieki za tą stronke
Święte miejsce podobne do tego, które pokazała wyżej Barbara. Waranasi, dawniej Benares, miasto w stanie Uttar Pradesh, ważny ośrodek kultu wyznawców hinduizmu znany z rytualnych kąpieli w świętej rzece Ganges, a także palenia zwłok na tzw. ghatach, specjalnych kamiennych podwyższeniach
We wschodniej części Katmandu, na brzegu rzeki świętej Bagmati, nieopodal poświęconej Śiwie świątynii Paśupatinath, znajduje się Arya Ghat, najpopularniejsze miejsce kremacji w Nepalu, odpowiednik indyjskiego Waranasi
Sympatyczny tekst. Ale z tą kolumbijską kokainą to autorka lekko przesadziła: "Ktoś chce nam sprzedać chiński haszysz, ktoś inny kolumbijską kokę" Gdyby akcję umieścić w Los Angeles, to może byłoby to bliższe rzeczywistości... Kornel -- niedz., 21-11-2010 Forum: Turystyka na świecie Wątek: Indie. Święto Świateł w Waranasi
Komentarz do artykułu i poczynań Pani autorki: acrosstheworld.blox.pl/2010/11/Czasami-mi-rece-opadaja-jak-czytam-relacje-z.html
Waranasi Niezwykłe miejsce. Zgadzam się całkowicie z opinią Petera. Wróciłam z godzinnej ceremonii, która odbyła się w ghat Assi nad Gangesem, obok którego mieszkam. W tym samym czasie, w każdym z ghatów na długości 7 km odbywają się podobne ceremonie. Płonące świece, kadzidełka, śpiewy
Waranasi. Od ponad dwóch tysięcy lat to jedno z najstarszych zamieszkanych do dziś miast Indii było centrum nauki i cywilizacji. Wykładający tu Mark Twain powiedział –„Banares jest starsze niż historia, starsze niż tradycja , starsze nawet niż legenda – dwakroć starsze niż
zenada i nisemak po tych wypovinach.......Waranasi o swicie / a glupom nie chvcialo sie wstac/ to masowe modly,rytualne kapile itd,,,,,,,,ich fotki zrobiono w samo poludnie, a teskt to indolencjas czy glupota, takze samo o 18 stej rozpoczunaja sie 90 minutowe modly , poltorej godzinne, dla tych
Nie robimy żadnych zdjęć wokół stosów, nie fotografujemy ciał zanużanych w Gangesie nim trafią do ognia. To pisał stódent dziennikarstwa, starzysta, czy zawodowy dziennikasz?
Korzystałam ale bardzo rzadko, komarów prawie nie było, a jeśli się pojawiały to w zasadzie tylko o świcie i zmroku. Krótko byłam w Agrze, Waranasi i Delhi, najwięcej w Rajastanie. Najwięcej komarów było chyba w Udaipur i Waranasi.
Ja poproszę w takim razie Waranasi. Dziękuję bardzo!
Do wyboru masz przewodniki: Watykan, Mekka, Asyż, Waranasi, Wilno, Siergijew Posad