Bazarek na rondzie Wiatraczna.
Społem w dawnym uniwersamie przy Wiatracznej. Rajstopy, wazy do zupy, czeszki - wszystko kupisz.
Widzialem oferte kebaba nu a wiatracznej zakole 3 na miejscu 23 z miesem a na wynos frytki zawiniete w cienki placek 54 zeta zenada
To z rana, gdy były przebłyski słońca. 5 minut temu rondo Wiatraczna. Dwa oblicza zimy w mieście oddalone o 20 metrów. Pani zamazana, żeby się nikt nie przyczepił.
Tak leciałam do domu, by zdjęcie za względnej jasnosci zrobić, że dopiero teraz zobaczyłam, że mu glut z nosa zwisa. I zasłania uśmiech i wąsy.🤣 I nie zrobiłam zdjecia trzeciego oblicza zimy. Kilka km dalej od ronda Wiatraczna. Na wsi 😜. Zapadał zmrok, latarnie ledowe (ciepłe światło) były
Próbuję znaleźć jakiś parking strzeżony na Pradze (w okolicach Ronda Wiatraczna) na jeden dzień. Znalazłem na przykład na Igańskiej, ale nie mam jak się z nimi skontaktować, aby zarezerwować miejsce. Czy możecie podpowiedzieć jakiś parking strzeżony w tych okolicach, gdzie na pewno będzie miejsce
No tak. Przeciez Grochowska to zupełnie nie Ochota. Niezmiennie polecam Mezze na Różanej, Akademię Smaków Ryszarda Majewskiego przy bazarku na Wiatracznej i bar mleczny Prasowy na Marszałkowskiej. W tym ostatnim dawno nie bylam, ktos moze napisać czy nadal jest tam smacznie? -- Uzytkowniczka
świętej, świętej Kiry patronki – tak zwykło się uważać – od pędu, siły i mądrości. Kiry jak rozwiany na wszystkie wiatry kir, czerń rozpuszczona przez światło i coraz bardziej przezroczysta, rozjaśniona literką „a”, welon nie wiadomo jeszcze żałobny czy już weselny. Marek Bieńczyk, "Rondo Wiatraczna".
śmieci z Niemiec oraz plastiku w morzach i zatopione w oceanach. Sterty łopat wiatraków kompozytowych leżą na wysypiskach śmieci i nie nadają się do recyklingu. (Przyszłość) farm wiatrowych, najlepiej zobaczyć w USA w Californi ! Tysiące sztuk stojącego, zużytego wiatracznego szrotu. W Australii 100 000
sztuk stojącego, z > użytego wiatracznego szrotu. windeurope.org/news/wind-industry-calls-for-europe-wide-ban-on-landfilling-turbine-blades/ Tutaj
autopsji". Jakiś czas temu z małżonką wędrowaliśmy sobie ścieżkami przez Hiszpanię. Pewnego mglistego poranka usłyszeliśmy rytmiczny szum, takie ciche: szu, szu, szu... Gdy podeszliśmy bliżej okazało się, że to farma wiatraczna na wzgórzu. Nastawiali tam dużo wiatraków, bo było to w pobliży wybrzeża