Poza tym byly akcje pt Trump wita sie ze swoim pracownikami zamiast krola. Demencja na calego Trump pcha sie na widownie przed krolem a Melania nadrabia z tylu przepuszczajac krola i Krolowa consort. ( Nie pierwszy raz, robil to tez z krolowa) Trump klepie po tylku Melanie ( demencja na calego
snakelilith napisała: > marzenka12 napisała: > > > > Twoje reguly sa sprzeczne > > Sprzeczna to jest twoja logika, a raczej jej brak, a nie moje reguły. > > Aż wszedłem w ten wątek, który już dawno powinien się zakończyć. A tu snekowa się wije
Fajnie się wijesz. -- Riki w ramach uprzejmej konwersacji o zaburzeniach odżywania: "A Ty jesteś może rzygulinką?"
nick_z_desperacji2 napisała: > Przy czym pani zajeżdżona może się z tego układu wypisać kiedy zechce i nie uci > erpi, a wręcz zyska. Pani trad jak się wypisze, albo zostanie wypisana, bo poja > wiła się młodsza, zazwyczaj nie ma nic, bo konfiarze bardzo sceptycznie podchod
szarmszejk123 napisał(a): > Tia, ktoś uwierzy że ona ma jakichkolwiek znajomych, akurat. I siedzac u kolegi > , jedząc z nim obiad pisze na ematce i zdjęcia wrzuca, taaaaak. Nie ma kolegów. Za to ma bajzel i wije się jak piskorz usiłując przekonać samą siebie że jest inaczej.
vogon.jeltz napisał: > > Zresztą na wszystkie buty sportowe, nawet te nasze siermiężne Sofix-y, mó > wiło się swego czasu "adidasy" u nas > > Mówiło się? Cały czas się mówi. Słowo jest normalnie w słowniku, rzeczownik pos > polity, jak rower czy pampersy
śmierć, człowiecza i nietrudna, nasza śmierć — śmietnicza śmierć, żydowska i — paskudna. Nasza śmierć jest waszej śmierci daleką biedną krewną. Gdy spotka wasza — naszą śmierć, nie wita jej na pewno. I w czarną noc przez smugi mgieł nad miastem — w mroków piekle, dwie śmierci przeklinają się, złorzecząc
śmierć, człowiecza i nietrudna, nasza śmierć — śmietnicza śmierć, żydowska i — paskudna. Nasza śmierć jest waszej śmierci daleką biedną krewną. Gdy spotka wasza — naszą śmierć, nie wita jej na pewno. I w czarną noc przez smugi mgieł nad miastem — w mroków piekle, dwie śmierci przeklinają się, złorzecząc
Szczęśliwy jest ten który wita z Tobą ranek a wieczorem mówi Ci dobranoc. -- Bywam w ... forum.gazeta.pl/forum/f,99957,KSIAZKI_MUZYKA_i_Remarque.html
Nieee, jest naprawdę ZBYT za duża. Nastarana, będę jeść, to będzie przaśna impreza, a nie że ziarno granatu oprószone suszonymi algami, z kotletami i sernikiem. I nie będę się wić! Pfff!
Nie będziesz jadła, w Twoim wieku nie wypada. I będziesz się tam seksownie wić, a nie tańczyć kozoczoka z przytupami.
wapaha napisała: > riki_i napisał: > > > Ma tyle wspólnego co nazywanie mnie ramolem. Różne rzeczy można o mnie mó > wić, a > > le akurat nie to. Btw dziś pól dnia ciąłem drzewa piłą mechaniczną. > > Forum juz pare lat temu zawyrokowalo ze jestes