no mówię Wam jaki może być męczący ;-) - zakupy ubraniowe (w końcu bez jęczącego w wózku Antosia oraz z zakazem wstępu do działów dziecięcych), potem kino (dość pojechany, ale fajny film "Exils", tylko jakoś tak ciemno i głośno w tym kinie, choć ludzie cichutko, jak te trusie :-) potem spacer
Dziewczyny boję się. moja Oliwka ma jakiś problem ze słuchem. Juz kiedys byliśmy na badaniach, ale niestety wyniki uległy zaginięciu. Potem mała miała ciagły katar, nie mogłysmy ich powtórzyć. A teraz jest tragicznie. Ciągle słyszę od niej: co, co... Robilismy z mężem test, szeptalismy
Jak chcialybyscie spędzić? Gdzie wyjść? Szukam pomysłów, a że okazja nie jest często ( prawie nigdy) to zastanawiam się gdzie. Druga sprawa, że on na pewno nie wymyśli. I takie pytanie czy wam bardzo by przeszkadzało, gdybyście chciały gdzieś wychodzić a druga połówka niekoniecznie, bierna i nie
Zaplanuj dla siebie i dzieci.🤷♀️
Tak mnie dzisiaj olśniło - że jak już urodzę to znowu będę miała 2 miesiące "wyjęte z zyciorysu" i że teraz jest ostatni moment na romantyczne wieczory z mężem - kiedy moja uwaga będzie skupiona tylko na nim... Dlatego córeczka już położona spać a ja zaplanowałam, że zrobię mężowi peeling
pamietam, jak poszlam z chlopem na spacer - 6 godzin przed tym jak zaczelam rodzic - chodzilismy sobie tak sami i sie normalnie poryczalam bo nastepnego dnia czekalo mnie wywolanie porodu i normalnie tak mi sie dziwnie i strasznie zrobilo, ze juz nigdy przenigdy nasze zycie nie bedzie
Oczywiście wszystko było inaczej niż miało być:-) Zacznę od początku... Sałatka, którą mój mąż uwielbia - nie wyszła! Bo coś mnie podkusiło i wzięłam inny makaron (do niczego!!!!) Później mój M musiał się przygotować na dzisiejsze spotkanie (musiałam zrozumieć, bo przecież chodzi o jego
nie martw się, to pewnie z przejęcia :)) będzie dobrze
W dzień nawet go znoszę. Zbliża się wieczór i nerwy mi głowę rozwalają. Otórz chodzi o to że mój mąż nie myje się wieczorem tylko rano. Szlak mnie trafia gdy do łóżka kładzie się nie umyty (nawet nie śmierdzi) ale sam fakt z nieumytymi zębami rano wiadomo smród. ręce mi opadają a argumenty
Nie dziwie co sie ze tak cie to wkurza. Sama bym nie ziosła mysli ze mój mąz miałby się nie myć. To jest troche głupi powód do rozwodu. Sprobuj jeszcze z nim porozmawiac. A jak sie nie uda...Może powinnaś zrobić tak jak on. Np. nie myj się specjalnie jednego wieczoru i rano jak bedzie ci
Bo jezeli faktycznie mial promile we krwi, to raczej watpie czy walnal sobie cos rano np. dla kurazu. Chyba ze sie nudzili w oczekiwaniu na spoznionego glownego pasazera. A jezeli byl w kokpicie, to wg. norm lotnictwa cywilnego - faktycznie naruszyl 'sterylnosc' kokpitu. Inna sprawa jest to, czy
Chciałabym zorganizować romantyczny wieczór. Maleństwo spędziłoby noc i wieczór u dziadzków a my mielibyśmy wieczór dla siebie. Czy macie może jakieś pomysły jak to zorganizować??
Oj pomysły to by się znalazły.Można np. wybrać się na elegancka kolację - koniecznie przy świecach w miłym przytulnym lokaliku, trochę wina, spacer przy księżycu i powrót do ciepłego domku. Oczywiście kolacja w domu też jest fajna-ale trzeba się troche napracować.Z drugiej strony najlepiej
mu medlować o której będzie bo zanim to robiłam wracał o przeróżnych porach najczęściej pod wpływem RÓŻNYCH substancji (...no comments), uspokoił się to fakt. Mąż kumpeli wrócił ostatnio o 4 (z "meczu" Polska-Grecja), wczoraj nie wrócił w ogóle na noc, a dzwonił wcześniej do niej pytając czy
W roku szk. kiedy ma swoją ligę amatorską wychodzi co tydzień na mecz, póżniej ida do knajpy ale wraca o rozsądnej porze ok 11, 12. Kiedyś więcej się bujał ale ukróciłam. Poza tym ja teraz też sobie wychodzę i radzę wam to samo.
domniemane jest to że dziecko śpi o 19, jemy kolację i każdy sobie, tylko 1 wieczór w tygodniu jest nasz bo tak ustaliłam, wtedy bez kompa. Poza tym jest super tata, mężem, dobrze gotuje, wraca z pracy wcześnie itp, weekendy ok tylko te wieczory 21-23 laptop. Mam swoje zajęcia, sport, koleżanki itp ale no
>domy ze szczęśliwymi kobietami, które wieczorem piją lampkę wina z mężem, rozmawiają czy też oglądają filmy I tak przez 20 albo 40 lat ? :) poza tym - dlaczego zakładasz, że jesli kobieta siedzi w internecie wieczorem, to z konieczności ("bo mąż ją olał") , a nie z wyboru?
Już od 3 miesięcy noszę maleńką Izę w chuście - mąż ciągle mi się podejrzanie przyglądał, ale w koncu podjął męską decyzję - też chce. Zamotałam mu hoppa, z zazdrością popatrzyłam na 20-centymetrowy ogon (u mnie ogon kończy się w okolicy kolan;), i poszedł. Tak mu się to spodobało, że teraz mi
super :) szkoda ze moj nie chce sie zarazic:((