Oj wy już tyle nagotowałyście a ja jeszcze sprzątam. Trzeba znowu wiele rzeczy wywieźc do rodziców, bo się nie mieścimy. Już mam tego dość, na zimę wywozimy letnie rzeczy, a na lato zimowe i zawsze układanie i przekładanie. Gotuję dopiero jutro od rana u rodziców. Jakoś w tym roku nie mogę się
ja tak zaciskam kciuki by Ci temperatura nie spadła że aż mi kłykcie pobielały :):))))) Kiedy w razie czego robisz test? Co do karpia....... ja po tym opisie chyba nie zjem karpia na wigilii..... zrobiło mi się go żal..... i wiem, że to ryba i karp i wigilia ale chyba za mocno sobie
ale po cholerę jeszcze te 2 dni świąt? no ja rozumiem, karp, opłatek itd, ale ile można? znudziło mi się. -- ICD 11,5 wersja beta: F.99.1 Zaburzenia preferencji kulinarnych (syndrom parówki z dżemem) F.99.2 Sralis mazgalis
:))) to jest myśl. wezmę harmonijkę, pójdę na pasterkę i coś zagram! a resztę świąt spędzę trzymając się za łeb i biadoląc: 'ooo co ja takiego zrobiłam, jaki fstyd na całą wieś!' i oczywiście z tego wstydu nie pozostanie nic tylko pić aż do końca świąt. ;) -- ICD 11,5 wersja beta: F.99.1 Z
Mamy taki stan - domownicy zniknęli za drzwiami pokojów, zatrzaśniętych z pośpiechem. Wcale to nie oznacza, żeśmy się dziś pokłócili... Pakują prezenciki ;)))) Nieświadomy niczego Mały wpatrzony już w drugą bajkę mini-mini. Ależ ma święto ! ;))))) -- Dopóki walczysz - jesteś zwycięzcą św. Augu
> A śniegu mi brakuje bardzo. Bo przecież to oczywiste, że Jezus > narodził się w Betlejem - mieście położonym u stóp Giewontu, w samym > środku zimy, wśród ośnieżonych smreków Nam też brakuje, oj, oj -- Dopóki walczysz - jesteś zwycięzcą św. Augustyn śr., 24-12-2008 Forum: Wychowanie w wierze Wątek: Re: Wigilia, wigilia
gdyby tak władze miasta urządzily ją dla potrzebujących 24 grudnia, powiedzmy koło 17.00 odebrałabym to jako rzeczywistą potrzeba bycia z tymi, którym jakoś nie powiodło się. A tak , dziś odbębniliśmy biednych, a w wigilie usiądziemy przy swoich suto zastawionych stołach, w apartamentach i domkach
Pani prezydent może spełnić moje największe marzenie. Może odblokować wykup lokali użytkowych w Śródmieściu. Nie tylko ja tego chcę. Potrzebne jest to również Warszawie. Nie ma kto inwestować w lokale wynajmowane tylko na 3 lata. Wykup - to pewność dochodu dla miasta i pewność mojego inwestowania w
gorąca atmosfera wokoło:) pozdrawiam i niech wam się wszystko uda;)
Na dworze leje i wieje a w domku cieplutko i smakowite zapachy.
...wieje halny :>
Ledwie dmucha.
nie chcialo mi sie wybrac na pasterke :)
i nie poszedles?hmmm,ja bym poszla heheheh:)ja sobie nawet barszcz ugotowalam z uszkami,mniam,dobry bylheheh -- Prosto, dobitnie i z uczuciem-CMOK wszyskim:))) ludzieeeeeeeee klik "na" Gorlice: forum.gazeta.pl/forum/71
Na mój dusiu! Myślołek, ze bede mioł dzisiaj cas posaleć se w nasym Schronisku, ale źle myślołek. Ale poniewaz ani jutro, ani pojutrze nie bede mógł haw przyjść, to choć na kwilecke muse wpaść do schroniska, coby wznieść okrzyk: Wiwat wigilia wigilii imienin Mysecki!!!! Hau!
A może by tak wprowadzić zwyczaj, żebu CODZIENNIE życzyć Myszy wszystkiego najlepszego? Jeśli nasze życzenia będż szczere, to Mysz będzie wesoła, rumiana i tłuściutka? I może jeszcze do kompletu będziemy Jej życzyć smaczności? Mniam, mniam! Tubylec
"Złagodzeniu uległy przepisy postne. Wstrzemięźliwość od pokarmów mięsnych obowiązuje polskich katolików powyżej 14. roku życia w piątki, środę popielcową i Wielki Piątek. Zniknął zakaz spożywania mięsa w Wigilię Bożego Narodzenia" - tak pisały gazety parę dni. A co z naszą tradycją
Witamy nowego forumowicza. Z tym tramwajem to normalna futurologia. Wigilia? Według mnie, nic się nie zmieni. Przyzwyczajenie jest drugą naturą człowieka.
Dwa lata temu zaprosila nas na swieta tesciowa... Byly ostrygi ,lososie jakies polmiski z wedlina ,a na koniec pieczen wieprzowa z kompotem z jablek.Ten kompot to nie kompot wlasciwie tylko cos w rodzaju musu z jablek,cos czego nie cierpie. Na drugi dzien nie bylo niestety tradycyjnego polskie
I zapach przygotowanych potraw, 13-tu koniecznie co miesza się z aromatem świeżo ustawionej choinki, i stół z białym obrusem z siankiem i opłatkiem pośrodku. I to dodatkowe nakrycie na stole, choć wiemy, że pewnie i tak nikt nie przyjdzie bo za daleko. I refleksja nad minionym rokiem, mod