Witam wieczornie!!! Troche juz odpoczelam, po wizycie wnuczki, zaprosilam ponownie, bo teraz maja ferie zimowe w szkole. Obiadki dla nas odgrzalam, ale jak przyjedzie do mnie to prawie pierwsze kroki do lodowki, po czekolade, bo w domu od rodzicow tylko w piatki i sobote dostale slodkosci itp, a u
hanusinamama napisała: > NO ale ona chciała skonczyc te wizyty u niej w domu eksa...to synowi się przykr > o zrobiło. > 20latkowi!!! ze matka chce mieć swój dom. > Co ma ją forum po głowie głaskać, zeby dalej sobie na głowe dawała wchodzić> > ; No i co z tego
Wiem.Dwa piątki temu niespodziewanie pojawił się u mnie starszy syn z wnuczką. Akurat pisałam dwa ważne raporty, więc tylko chwilę zagadałam do małej i wróciłam do pracy. Młodszy syn, który uczył się wtedy do egzaminu, zszedł na dół, zrobił herbatę. Wzięłam na chwilę małą na ręce, ale zaraz zaczęli
Melduje sie wieczornie, plan wykonalam w 100 %, a moze i nawet wiecej, bo pralnia byla wolna to wypraly sie pralki na 60, 40, 30 stopni. Zupki dla wnuczki tez juz zawekowane na 5wizyt bedzie taka jaka lubi brokulowa z odrobina kalafiora i miesko z nog kurczaka. Jaga, mnie tez czasem zmozy
, ktore odczuwa juz jesienna aure. Kendo relaksuje sie w domku. Kallisto pewnie gosci rowniez u ktorejs corki. A jak moge zgadywac, to wedrowiec2, z pewnoscia wykorzystala pogodna aure na spacer w nature?. U mnie byla wnuczka, ktora mnie szkolila w swoja szkole. Wieczor teraz jakos szybko sie odczuwa
czasu (żeby było bardziej dramatycznie) jego pierwszym wyborem była filolog klasyczna, była uczennica. Ale może on po prostu ze wszystkim dzwonił do Gaby - trzeba było zrobić zakupy - tel do Gaby, umówić wizytę u lekarza - tel do Gaby, upadły mu klucze i wpadły do studzienki kanalizacyjnej - tel do
do łazienki czy lodówki, delikatnie zapytałabym o szczegóły tej wizyty. Tak, jestem matką, nie babcią. Tym niemniej Andzia w przedstawionej scenie zastępuje Dorocie matkę. Po prostu chodzi mi o to, że nie powinna była zakładać, iż okoliczność, że się jakiś mięśniak do wnuczki dosiadł, jest dla
Jaga, wnuczka by pewnie chciala na chwile sie pobawic, obydwoje rodzice pracuja, ona teraz rozpoczela zerowke. Obrazek uroczy - dziekuje. Ja prawie za kazdym razem mam problemy, pielegniarki nie lubia jak sie mowi w ktora reke lepiej sie wklowac, to pokazuje obydwa przeguby i wybieraja, przewazle
wnuczki, a ukochani syn i wnukowie odwiedzili babcię w tym czasie dwa razy - przejazdem. Wszystko ma swoją przyczynę, ale w takich sytuacjach częściej jest ona w rodzicu niż w dziecku. Jeśli wybory są irracjonalne dla osób postronnych, to na pewno przyczyna leży w rodzicu. Tak pokrzywdzona
nie miałoby to uzasadnienia w przebiegu akcji, lecz mogłaby gdzieś przemycić informację, że Metody zabrał do siebie wnuczka na całe popołudnie, jak zwykle w środy, albo później, kiedy Ignaś jest już starszy, że zaplanowali wspólny wakacyjny wyjazd, niekoniecznie do Wiednia. Takich sytuacji można
metody, moja wnuczka (starsza) będzie miała podany gaz rozweselający. Może powinnaś wziąć coś na uspokojenie, nie stresować się aż tak bardzo? Wiem, że można czuć podminowanie, bo w końcu do specjalistów nie chodzi się co dzień jak do sklepu po bułki. Wizyta w urzędzie czy w banku też wprowadza nas w