długie płetwy brzuszne i piersiowe, dzięki czemu nazywana bywa czteroskrzydłą rybą latającą. Dzięki tej budowie jest w stanie umknąć większości drapieżców – rozpędza się najpierw tuż po powierzchnią wody, osiągając prędkość ok. 60 km/h. Następnie wyskakuje na wysokość nawet 1,2 m i leci na dystans do 200
i pojechali, bo wszystko było w porzadku. Jednak wczoraj sie okazało, że w kranach woda zimna leci ciurkiem. Na szczęście mam lokatora, który jest hydraulikiem i po pracy zdjagnozował, ze to mogą być zatkane sitka w bateriach. Dwie baterie wyczyszczone i ok ale w trzeciej zaczęło kapać przy wlewce
Te kiszone ogórki to robiłeś na zimę czy tak na teraz. Jak je kisisz tak na teraz ? Zalewasz ogórki chłodną przegotowaną wodą na 1l wody 1 łyżka soli. Tak ? W ogórkach oczywiście chrzan, koper, czosnek i tyle. A ja dzisiaj zrobiłam sok z porzeczek i konfitury bez porzeczek, bo te porzeczki przez
Szaleniec z Białego Domu w ciągu doby ogłosił dwie sprzeczne decyzje w sprawie Cieśniny Ormuz. Wczoraj powiedział, że wraca sprawa opłaty za wykorzystanie wód międzynarodowych (!), a dzisiaj ogłosił, ż e opłat już jest nieaktualna, ale zastąpią ją jakieś „inwestycje”. Czy leci z nami pilot? 😂
Cześć. Asiu, fajny ten wierszyk o suszy, taki językowy łamaniec. 😊 Sama nie wiem, cieszyć się z tych ciemnych chmur i lecącej z nich kilka razy na dzień wody, czy lepsza susza? Chyba jednak deszczyk przyjemniejszy. -- Zmartwiony człowiek powinien się posilić, żeby mieć siłę się martwić.
Moja wizyta w NPL w telegraficznym skrócie, bo pierwsza część trwała 15 minut, druga ok. 45, trzecia z pół godziny, ale i tak bardzo długie. Od jakiegoś czasu pomimo leków odwadniających zaczęłam puchnąć, w krótkim czasie zgromadziłam 7 kilo wody, zwiększyłam dawkę diuretyku, ale połowa wody nie
zapłaciłaś (bez względu na wysokość kwoty) czy tam jakaś woda z bagna lecąca do wanny. Afera ma też pokłosie literackie. Lepiej urlop spędzić w rowie niż w Gołębiu w Pobierowie
riki_i napisał: > Ps. Skoro sąsiedzi ekipy Księżula skarżyli się, że u nich z kranów leci tylko g > orąca woda (też żółto-zielona), to ja bym się nie zdziwił, gdyby wodę z rur sys > tem kierował do "klimatyzerów", a po przepłynięciu przez te instalacje, wprost > do kranów
riki_i napisał: > Ps. Skoro sąsiedzi ekipy Księżula skarżyli się, że u nich z kranów leci tylko g > orąca woda (też żółto-zielona), to ja bym się nie zdziwił, gdyby wodę z rur sys > tem kierował do "klimatyzerów", a po przepłynięciu przez te instalacje, wprost > do kranów
, że to jedna z nich była testowana. Lockheed Martin od lat rozwija całą gamę tego rodzaju uzbrojenia, do stosowania podczas walki w powietrzu, na ziemi i na wodzie. Większość produktów nie wyszła jednak poza fazę rozwoju i testów. Najbardziej zaawansowany wydaje się morski Helios, czyli laser
berber_rock napisała: > Co to wody - instalacje lecą mi przez podwórko, pół metra pod ziemią. To chyba > wyjaśnia. O, to faktycznie płytko. Ja swoją drogą dziś zakleiłam szybę balkonową w salonie folią, a przed tym musiałam szybę trochę z zewnątrz umyć. Wyszłam na balkon, mam
A jaka temperatura tej wody? Bo nawet jeśli z kranu leci woda o temperaturze 30 stopni, to na prysznic w sam raz. To jest lekko poniżej temperatury ciała. Ochłodzi bardzo dobrze.
Stepówki: Kiedy dzieci gonią ojca do baru Stepówki to ptaki zamieszkujące skrajnie suche rejonu południowej Afryki. Co zrobić, gdy gniazdo pełne jest piskląt, które nie potrafią latać, a najbliższy wodopój oddalony jest o wiele kilometrów? Do akcji wkracza super-tata. Samiec stepówki leci do