czy sadzicie ze jak mieszka ze soba kobieta i mezczyzna, ktorzy sa dla siebie zuplenie obcy( wspolokatorzy) ale lubia sie bardzo, to wczesniej czy pozniej do czegos dojdzie czy nie?
Oj dojdzie , dojdzie tylko trzeba razem wypic kilka browarkow
klotni o to powiedzial mi w koncu ze ok ze sie zgadza, ale ja z drugiej strony nie chce czegos tak wymuszonego. NIe wiem czy odejsc od niego czy czekac az sam bedzie chcial zamieszkac? Czy czekac az dojrzeje do wspolnego mieszkania facet w tym wieku? Dodam , ze jak rozmawialismy o tym na psokojnie to
na co czekać? Aż facet będzie bardziej przypominał dziadka niż ojca? TY masz jeszcze czas, ale on czas będzie miał zawsze, więc nie ma się co pchać w związek z facetem, który chce pociupciać li tylko. Liczysz na coś więcej, zerwij z nim. -- to ja użyłam po raz pierwszy termin "syndrom baby bo
Czesc, jestem z moim chłopakiem juz rok. Ja studiuję, on jest 4 lata starszy i pracuje. Mieszkamy osobno, ja wynajmuje mieszkanie z kolezankami a on tez pokój w mieszkaniu z dwoma innymi osobami. Jakos nigdy nie rozmawialismy o wspolnym zamieszkaniu, chociaz mi często chodzily takie mysli po
> Myslalam, że moze bylaby to fajna okazja żeby poszukac razem z > moim chlopakiem jakiejs kawalerki, ale on nic takiego nie zaproponowal. Sama > więc zapytalam, niby zartem, a on zaczął się wykręcać Nie rozmawiacie o takich rzeczach, o planach na przyszłość? Dziwne trochę.
po jakim czasie zamieszkaliscie/lyscie wspolnie ze swoim partnerem/partnerka? uwazacie ze czas tutaj odgrywa jakakolwiek role?
Wydaje mi sie, ze czas nie odgrywa tu roli. Ja zamieszkalam z moim facetem kiedy ylko mielismy do tego waruki.
nawet nie dotykaj. I przypominam, ze cała dyskusja wyszła z tego czy ksiadz dobrze zrobił zalecajac parze, ktora wedlug niego do siebie nie pasowala - wspolne zamieszkanie, a oni odmowili, bo mieli "zasady". Gdyby im zalecił _mieszkanie_ i upewnił, ze o ile nie współżyją, to nie łamią zasad, to
jest prawdą, że człowiek "musi" być aktywnym seksualnie, to niewątpliwie zdrowy człowiek popęd seksualny ma i jeśli (ze względu na szóste przykazanie) na razie go nie chce realizować, nie powinien narażać się na pokusy, jaką jest mieszkanie z ukochaną osobą czy spanie z nią w jednym łóżku
, ale jednoczesnie troche mnie to przeraza. moze mozecie podzielic sie ze mna doswiadczeniami z poczatkowego okresu wspolnego mieszkania, wszystko jest pieknie, a moze trzeba na cos szczegolnie uwazac? z gory dziekuje
Nie martw sie. Nie ma sie co oszukiwac, ze na poczatku moze nie byc az tak kolorowo, ale warto troszke pocierpiec, a potem... Przynajmniej tak bylo na poczatku wspolnego mieszkania z chlopakiem na studiach u mnie. Wczesniej (przez 3 lata) raz sie poklocilismy, a po zamieszkaniu- regularnie i
Dziewczyny za tydzien wyprowadzam sie z domu. Po 5 latach bycia ze soba wreszcie bedziemy mieszkac razem. Mam 20 lat, jestem jedynaczka, coreczka mamusi i tatusia;)). Bardzo chce miec swoj domek (chlopaka mam super! odpowiedzialny i w ogole ) ale jeszcze bardziej sie boje, ze sobie nie porad
mysmy, po 1,5 roku znajomosci zamieszkali razem, 1,5 roku pozniej wzielismy slub:) Nie ma co sie stresowac, teraz juz bedzie tylko lepiej: jesli bedzie sie wszystko ukladac - to zostaniecie ze soba, jesli nie, nie zmarnujecie sobie zycia:) Iza -- iza wt., 18-01-2005 Forum: Młodziutkie mężatki i ... Wątek: Re: wspolne mieszkanie
Witam, Potrzebuję Waszej porady,ew. sugestii..otóż jak w delikatny sposób ppowiedzieć rodzicom że zamieszkałam z chłopakiem. Oboje mamy 28 lat, czyli sami decydujemy o sobie itd...jednak sytuacja u mnie wygląda tak, że wyprowadziłam się od rodziców 4 miesiące temu - do własnego mieszkania
A czy ta ukochana coreczka to jest dorosla czy to jeszcze dzidzia? :/ -- "co mi pani nim tu sra pod oknem!?" kanarki
... z facetem. Kazdemu polecam:) Seks na zawolanie, nie trzeba geby pedzlowac przed kazdym spotkaniem, do tego jak jeszcze facet sniadanie do lozka na tacy przynosi...:) -- cala ja dwa lata pozniej
cafem napisała: > ... z facetem. > Kazdemu polecam:) > Seks na zawolanie, nie trzeba geby pedzlowac przed kazdym spotkaniem, do tego j > ak jeszcze facet sniadanie do lozka na tacy przynosi...:) No, w sumie w tym właśnie celu kiedyś małżeństwo wymyślili :D -- Zabierz rzek
Od czwartku wieczorem bede mieszkac ze swoim facetem,miloscia mojego zycia. Ja przeprowadzam sie z innego miasta, aby z nim zamieszkac. Jakich bledow mam unikac? Co radzicie? :)
nie zadawać debilnych pytań na głupim forum, nie czytać durnych poradników, nie słuchać tępych "przrzyjaciół", nie oglądać Baru, po porstu: żyć, mysleć, kochać