6 957 wyników w czasie 388 ms
Sortowanie wyników: wg trafności wg daty

wspolne mieszkanie (początek wątku)

czy sadzicie ze jak mieszka ze soba kobieta i mezczyzna, ktorzy sa dla siebie zuplenie obcy( wspolokatorzy) ale lubia sie bardzo, to wczesniej czy pozniej do czegos dojdzie czy nie?

Re: wspolne mieszkanie

Oj dojdzie , dojdzie tylko trzeba razem wypic kilka browarkow

wspolne mieszkanie (początek wątku)

klotni o to powiedzial mi w koncu ze ok ze sie zgadza, ale ja z drugiej strony nie chce czegos tak wymuszonego. NIe wiem czy odejsc od niego czy czekac az sam bedzie chcial zamieszkac? Czy czekac az dojrzeje do wspolnego mieszkania facet w tym wieku? Dodam , ze jak rozmawialismy o tym na psokojnie to

Re: wspolne mieszkanie

na co czekać? Aż facet będzie bardziej przypominał dziadka niż ojca? TY masz jeszcze czas, ale on czas będzie miał zawsze, więc nie ma się co pchać w związek z facetem, który chce pociupciać li tylko. Liczysz na coś więcej, zerwij z nim. -- to ja użyłam po raz pierwszy termin "syndrom baby bo

wspolne mieszkanie (początek wątku)

Czesc, jestem z moim chłopakiem juz rok. Ja studiuję, on jest 4 lata starszy i pracuje. Mieszkamy osobno, ja wynajmuje mieszkanie z kolezankami a on tez pokój w mieszkaniu z dwoma innymi osobami. Jakos nigdy nie rozmawialismy o wspolnym zamieszkaniu, chociaz mi często chodzily takie mysli po

Re: wspolne mieszkanie

> Myslalam, że moze bylaby to fajna okazja żeby poszukac razem z > moim chlopakiem jakiejs kawalerki, ale on nic takiego nie zaproponowal. Sama > więc zapytalam, niby zartem, a on zaczął się wykręcać Nie rozmawiacie o takich rzeczach, o planach na przyszłość? Dziwne trochę.

wspolne mieszkanie (początek wątku)

po jakim czasie zamieszkaliscie/lyscie wspolnie ze swoim partnerem/partnerka? uwazacie ze czas tutaj odgrywa jakakolwiek role?

Re: wspolne mieszkanie

Wydaje mi sie, ze czas nie odgrywa tu roli. Ja zamieszkalam z moim facetem kiedy ylko mielismy do tego waruki.

wspolne mieszkanie

nawet nie dotykaj. I przypominam, ze cała dyskusja wyszła z tego czy ksiadz dobrze zrobił zalecajac parze, ktora wedlug niego do siebie nie pasowala - wspolne zamieszkanie, a oni odmowili, bo mieli "zasady". Gdyby im zalecił _mieszkanie_ i upewnił, ze o ile nie współżyją, to nie łamią zasad, to

Re: wspolne mieszkanie

jest prawdą, że człowiek "musi" być aktywnym seksualnie, to niewątpliwie zdrowy człowiek popęd seksualny ma i jeśli (ze względu na szóste przykazanie) na razie go nie chce realizować, nie powinien narażać się na pokusy, jaką jest mieszkanie z ukochaną osobą czy spanie z nią w jednym łóżku

wspolne mieszkanie (początek wątku)

, ale jednoczesnie troche mnie to przeraza. moze mozecie podzielic sie ze mna doswiadczeniami z poczatkowego okresu wspolnego mieszkania, wszystko jest pieknie, a moze trzeba na cos szczegolnie uwazac? z gory dziekuje

Re: wspolne mieszkanie

Nie martw sie. Nie ma sie co oszukiwac, ze na poczatku moze nie byc az tak kolorowo, ale warto troszke pocierpiec, a potem... Przynajmniej tak bylo na poczatku wspolnego mieszkania z chlopakiem na studiach u mnie. Wczesniej (przez 3 lata) raz sie poklocilismy, a po zamieszkaniu- regularnie i

wspolne mieszkanie (początek wątku)

Dziewczyny za tydzien wyprowadzam sie z domu. Po 5 latach bycia ze soba wreszcie bedziemy mieszkac razem. Mam 20 lat, jestem jedynaczka, coreczka mamusi i tatusia;)). Bardzo chce miec swoj domek (chlopaka mam super! odpowiedzialny i w ogole ) ale jeszcze bardziej sie boje, ze sobie nie porad

Re: wspolne mieszkanie

mysmy, po 1,5 roku znajomosci zamieszkali razem, 1,5 roku pozniej wzielismy slub:) Nie ma co sie stresowac, teraz juz bedzie tylko lepiej: jesli bedzie sie wszystko ukladac - to zostaniecie ze soba, jesli nie, nie zmarnujecie sobie zycia:) Iza -- iza wt., 18-01-2005 Forum: Młodziutkie mężatki i ... Wątek: Re: wspolne mieszkanie Autor: izzunia

wspolne mieszkanie... (początek wątku)

Witam, Potrzebuję Waszej porady,ew. sugestii..otóż jak w delikatny sposób ppowiedzieć rodzicom że zamieszkałam z chłopakiem. Oboje mamy 28 lat, czyli sami decydujemy o sobie itd...jednak sytuacja u mnie wygląda tak, że wyprowadziłam się od rodziców 4 miesiące temu - do własnego mieszkania

Re: wspolne mieszkanie...

A czy ta ukochana coreczka to jest dorosla czy to jeszcze dzidzia? :/ -- "co mi pani nim tu sra pod oknem!?" kanarki

Wspolne mieszkanie... (początek wątku)

... z facetem. Kazdemu polecam:) Seks na zawolanie, nie trzeba geby pedzlowac przed kazdym spotkaniem, do tego jak jeszcze facet sniadanie do lozka na tacy przynosi...:) -- cala ja dwa lata pozniej

Re: Wspolne mieszkanie...

cafem napisała: > ... z facetem. > Kazdemu polecam:) > Seks na zawolanie, nie trzeba geby pedzlowac przed kazdym spotkaniem, do tego j > ak jeszcze facet sniadanie do lozka na tacy przynosi...:) No, w sumie w tym właśnie celu kiedyś małżeństwo wymyślili :D -- Zabierz rzek

Wspolne mieszkanie (początek wątku)

Od czwartku wieczorem bede mieszkac ze swoim facetem,miloscia mojego zycia. Ja przeprowadzam sie z innego miasta, aby z nim zamieszkac. Jakich bledow mam unikac? Co radzicie? :)

Re: Wspolne mieszkanie

nie zadawać debilnych pytań na głupim forum, nie czytać durnych poradników, nie słuchać tępych "przrzyjaciół", nie oglądać Baru, po porstu: żyć, mysleć, kochać

1 2 3 4 5 6