? wiadomosci.gazeta.pl/wiadomosci/1,114871,17789278,15_wyjatkowo_glupich_cytatow_z_podrecznikow_do_wychowania.html#MT Szczególnie uderzające jest przedstawianie kobiet jako istot głupszych od mężczyzn i marzących tylko o tym, żeby jakiś książe zrobił im gromadkę dzieci i zopiekował się nimi. Czy wy, drogie forumowiczki i forumowicze, akceptujecie takie wychowanie do życia w rodzinie? "Stosowanie środków
Czytając te i inne cytaty mam wrażenie, ze autor/ka nie lubi kobiet i się na nich wyżywa. Tyle.
Może ktoś zna jakieś fajne stronki które mogą pomóc mi ciekawiej prowadzić lekcje WDŻ? Szukam też planu wynikowego z biologii. Nowa era gimnazjum. Mój synek ma 9 miesięcy i za żadne skarby nie daje mi chwili na pracę w domu. Z góry serdeczne dziękuję.
Jako, że przedmiot nie obowiązkowy, co robi ematka, puszcza dziecia na te lekcje czy nie? U nas będzie w drugim semestrze i póki co planuję dziecku oszczędzić dodatkowej godziny przesiadywania w szkole.
Zależy od nauczyciela. Ja wychodzę z założenia, że nadmiar wiedzy w życiu nie zaszkodzi. Chyba, że nauczyciel jest nawiedzony, z katolickim zacięciem, to wtedy nie posłałabym dziecka na takie lekcje.
wg programu E.Ozimek. Jakie są założenia tego programu. Czy warto posyłać dziecko na te zajęcia?
U mnie te lekcje prowadzi pani od historii. Prowadzi to normalnie, bez jakichkolwiek skrępowań etc. W sumie podoba mi się ta lekcja, bo jest bardzo luźna, a nauczycielka prowadząca jest bardzo wyrozumiała i umie wysłuchać to co uczeń chce jej powiedzieć.
facetka z histori . trochę czasami jest ' sztywno ', ale ogolnie jest spoko . odpowiada na każde pytania itd .
Czy wszyscy tego już sluchali? Wszak to bardziej śmiale niz niejedna lekcja wychowanie seksualnego w naszych państwowo-religijnych szkólkach xD sex.porady.w.radiu.maryja.patrz.pl/
Czy wasze dzieci chodziły na coś takiego? Warto? Mam zamiar dziecko z tego wypisać ale może to błąd? Proszę o radę.
Wypisuję od zawsze i będę wypisywać. Taką wiedzę i materiały dostarczamy dzieciom osobiście, nie życzymy sobie katolickiej narracji.
Jakies glupie dywagacje...i ciagle pomijanie sedna sprawy. Wychowanie do zycia w rodzinie powinno byc jedynie czescia PRZYGOTOWANIA do zycia ..wogole ! Ten "przedmiot " nauczania ..jesli naprawde mozna sie "wyedukowac" w szkole na temat zycia ...musi byc baza dla rozwiniecia innych , niezwykle
osobowość młodych ludzi. Wiedza seksualn > a powinna być źrodłem pobudzającym do miłości ludzi a nie ich tragedii. zgadzam sie w calej rozciaglosci.Wszscy jako rodzina,spoleczenstwo,nauczyciele i ksieza jestesmy odpowiedzialni za przygotowanie mlodych ludzi do zycia. Ale jak to ma wygladac skoro
Jako wykształcony nauczyciel wychowania do życia w rodzinie mogę tobie powiedzieć, że kształcenie nauczycieli to tragedia. Mieliśmy zajęcia z m.in. ginekologiem, jak również z katechetką. Niestety - większość osób zajmujących się nauczaniem tego przedmiotu to osoby z bardzo prawicowo - katolickim
Abstrahuję teraz od jakości aktualnie prowadzonego w szkołach wychowania do życia w rodzinie, czy też poziomu tego "porządnego wychowania seksualnego". Uważam, że żadna, choćby najlepsza, szkoła i żaden, choćby najlepszy, nauczyciel, korzystając z genialnie przygotowanego programu NIE JEST W STANIE
czy nastolatek powinien chodzić na takie zajęcia? czy wasze dzieci chodzą i czy te zajęcia są wartościowe? czy to strata czasu?
Moje dzieci zabrałam z tych zajęć. W szkole podstawowe, do której chodziły, prowadziła je... katechetka, świecka siostra. Córka sama zażądała wypisania, a syna zabrałam, jak dowiedziałam się, że puściła im (piątoklasistom) na lekcji wychowania do życia w rodzinie drastyczny film o aborcji.