wycieraczkę w celu ochrony przed włamywaczem z pęsetą, skoro ma się okna na parterze otwarte na całą szerokość? Po drugie, po co wycieraczka w domu, w którym jest klepisko i w którym właśnie się maluje ściany? > ale... SKĄD Ida wie, że Nora wychodziła, i to oknem? > Skoro spała jak zarżnięta i
zjeść kolację i zamierzali wrócić do domu dobrze po 24:00? Weszliby po rynnie? Bo akurat w Londynie to się klucza pod wycieraczką nie zostawia. Dobrze, że przytoczyłaś te cycate, bo ja do tej pory byłam przekonana, że Oksfordczycy i Naczelna Poznanianka, już spakowani, pojechali z całym berechreściem
na moim progu. Pod wycieraczką. Na klatce schodowej. W dziesięciopiętrowym bloku . 1. wstrzymała się z pisaniem do wejścia do domu 2. jeśli masz możliwość - podziękuj listonoszowi (mógł zostawić awizo :P ) i dygałabyś na pocztę w godzinach, które Ci zupełnie nie pasują :P 3. dlaczego pod
. Dziś piszę czy już wysłali. Napisali - owszem, nadane Pocztą Polską (!) i już nawet dostarczone, jak widzą po numerze przesyłki. Już mi zimno. Wklepuję numer - jak byk, dostarczone. Dziś. Na miękkich nogach idę do domu, mając nadzieję, że zastanę awizo. Skrzynka pusta. Już rozgrzewając palce
Krążą też fotki z naklejkami czy tam karteczkami przypiętymi do tablicy ogłoszeń żeby sobie brali ci, którzy chcą się bawić i kładli na wycieraczce, spoko opcja, bezkosztowa i nieupierdliwa. -- "Komunikacja jest bardzo dobra. Od domu przstanek to 2minuty pieszo, 5-10 minut autobusem, potem
. Po godzinie sprzątania (myłam drzwi swoje i około 80 letniej niepełnosprawnej sąsiadki) mam baaardzo nieradosny stosunek do "świętujących" i życzę im i ich durnym rodzicom, żeby im ktoś narobił na wycieraczkę. I żeby nie zauważywszy wdepnęli w to "narobione" bosą stopą! :/ Z powyższego wynika, że
Serio to kiedyś mojej kuzynce dzieci macochy przywiozły ojca i powiedziały, że teraz jej kolej bo one matkę biorą do siebie a mieszkanie idzie na sprzedaż. Para była 80+ dość mocno zniedołężniała. Kuzynka ojca na wycieraczce nie zostawiła, wzięła do domu i opiekowała się ze dwa lata aż do jego
Temat mocno nie niedzielny, bo o sprzątaniu, z góry przepraszam :) Potrzebuję kupić odkurzacz do sprzątania garażu. Dotychczas mieliśmy odkurzacz centralny i używaliśmy dodatkowej rury di sprzątania garażu. W trakcie remontu centralny odkurzacz "wyleciał", u z domu i z garażu. Potrzebuję zatem
i małego synka. Potrząsnął głową odpędzając głupie myśli - Chodźmy do domu, bo się pozaziębiacie! - Zagarnął ramionami zonę z synkiem na rekach i mamę zapędzając je do ciepłego, pachnącego świeżym ciastem wnętrza. Gabriela stała w bramie i patrzyła na ta scenę. - Tandeciarz! - pomyślała ze złością o
, pojawiały się w domu w wyniku świadomych decyzji, a nie zostały podrzucone na wycieraczkę w wiklinowym koszyku, to zdziwienie jest nie na miejscu. A jeśli to nie była wspólna decyzja, żadna z czterech (!) , to cóż. To jasne, że orderów za to nikt nie daje. Dedykacji jak widać również. -- Wstając z
marekggg napisał: > no dobra, wode do wycieraczek wleje, od biedy wleje i plyn do chlodnicy. nawet > akumulator potrafie doladowac w domu. (w garazu nie moge, bo tam nawet gniazdka > nie ma) > Jak musisz dolewac plynu do chlodnicy albo doladowywac akumulator tzn ze
no dobra, wode do wycieraczek wleje, od biedy wleje i plyn do chlodnicy. nawet akumulator potrafie doladowac w domu. (w garazu nie moge, bo tam nawet gniazdka nie ma) wysle ci zdjecie mojego samochodu z garazem. zreszta garaz jest wspolny dla okolo 130 mieszkan, miejsce na okolo 600 samochodow na
? Swoją drogą - jakież to szczęście, ze Ida go rzuciła! Wstrząsnął się. Oczywiście, WTEDY to był jego osobisty dramat, ale to dzięki temu właśnie wyjechał do Szwecji, dzięki temu miał taką fantastyczną pracę, pasję, cudowną żonę i małego synka. Potrząsnął głową odpędzając głupie myśli - Chodźmy do domu