Tak,juz wszystko w porzadku,dziekuje bardzo!Zrobilismy dokladnie tak jak pani napisala,czyli oklady z rywanolu.Pomoglo od razu i obylo sie bez wizyty u lekarza,tylko konsultacja telefoniczna i mocz do analizy na wszelki wypadek:)
Witam, u Was zapewne już po kłopocie, ale jakby ktoś miał podobny problem to wspomnę, że przed wizytą warto już robić okłady z rivanolu - niejednokrotnie takie postępowanie już jest wystarczające i nie ma potrzeby stosowania innych preparatów. Pozdrawiam serdecznie
myślę, że po siedmiu latach to twoja uwaga jest zbędna, -- Tak walczę ze złem A zło rośnie we mnie z każdym dniem
Witajcie! Ja jestem na bieżąco z tymi męskimi sprawami , od dwóch dni mój roczny syn miał czerwonego, twardego a nawet jakby sinego siusiaka niby go nie bolał i sikał normalnie, ale miałam neomecyne i tak mu posmarowałam bo nie wiedziałam co to jest i wczoraj już wybrałam się do lekarza rodzinnego
wydzieliną na jądrach, dodam, że wyglądało to jakby był poparzony, jądra jakby są obkurczone - a na siusiaku wylizana ropna podłużna rana. Pies dostał antybiotyk (Tsefalen 1000mg 1/4 tableki 2 x dziennie) i odstawiłam steryd. Niestety po kilku dniach tak się drapał, że podałam mu polowę Calcotru. Kontrola po
Syn ( 5 lat) ma stulejkę. Zrobił mu się stan zapalny i cieknie z siusiaka ropa :( . Byliśmy u chirurga dziecięcego, który kazał robić okłady z rivanolu przez 3-4 dni. Dziś mija 3 dzień jak stosujemy rivanol, opuchlizna i zaczerwienienie ładnie zeszło, siusiak wygląda już normalnie, ale cały czas na
Wydzielina z nosa - jak byłam mała, to nazywaliśmy to babolami. Teraz w domu funkcjonuje nazwa gile, a co za tym idzie - gruszka do wyciągania dzieciom wydzieliny z nosa to gilownik. No a taka bardziej płynna to chyba od zawsze była zwana smarkami. Genitalia chłopięce - siusiak Dziewczęce - za
nie jest ok, choc nie potrafil sprecyzowac. Dostal masc z antybiotykiem. Teraz mamy powtorke z rozrywki, tylko dodatkowo doszla wydzielina i syn skarzy sie na bol. Leczeniem zajmie sie lekarz. Ja zastanawiam sie czy to nie wina przedszkola i slabego pilnowania higieny u trzylatkow. Dzieci maja dostep
Witam, Zauwazylam,ze mój dwuletni synek ma zaczerwienionego siusiaka. Jak pytam sie czy boli go przy siusianiu to mowi ze nie.Nie zauwazylam zadnej wydzieliny,czy przykrego zapachu,synek nie ma temperatury,nie widac zeby mu to jakos specjalnie przeszkadzalo.Czerwony jest jedynie sam czubek
skutek takiego łapania i ściskania. Nie mówił, że go boli, nie narzeka że swędzi. nie wiem co zrobić... Czy jeśli zauważyłabym większą białą wydzielinę z wewnątrz to może oznaczać jakieś stany zapalne/grzybicze? Odczekać czy profilaktycznie stosowac z zewnątrz i "do środka" clotrimazolum ?
A tak, zapomniałam, że do kompletu jeszcze doszła jakaś infekcja intymna Konrada - obudził się z bolącym zaczerwienionym na końcu siusiakiem i jakąś wydzieliną. W aptece dostałam rivanol do przemywania i robienia przymoczek i maść alantan do smarowania, pomogło bardzo szybko, już wieczorem było
Czy mi się dobrze wydaje że co drugi chłopiec ma problem z napletkiem??Mój już prawie 3latek się do nich zalicza, ostatnio z siusiaka jakaś wydzielina wypływała, i taki był jakby opuchnięty,ale dobrze wyczyściłam w kąpieli, przecierałam rivanolem i przeszło ale i tak postanowiłam pokazać pediatrze