bialydelfinum napisała: > > Lekarz nie odpowiada na maile i co mu mam zrobić? Więcej krzyków, grożenia i wymuszania - na bank pomoże!
ceł, publiczne połajanki, listy pisane jak ultimata. To nie są negocjacje. To siłowe wymuszanie. Europa powiedziała dość. Bez krzyku, bez show. Po prostu stop. Nie ma zgody na handel oparty na strachu. Nie ma zgody na traktowanie partnerów jak podwykonawców. Kto myśli, że Unia ma tylko przytakiwać
Cześć Mam takie pytanie czy mogę brać milurit 300 + hepatil.(hepatilu nie biorę według zaleceń lekarza z wątrobą ok jest) tylko mama wymusza na mnie krzykiem ,żebym ten lek brał a ja się buntuje ,ze tego leku nie wezmę i nie będę łykał.
Ja jeszcze wkleję tutaj wypowiedź Saryusza Wolskiego (z pełną swiadomoscia, że zaraz podniesie się krzyk, że zdrajca, że oszołom, że coś tam jeszcze. Kto chce, ten przeczyta i może pomyśli. (I zacznie szukać, jaki pomysł ma UE na budżet po 2028 roku.) Do reszty już nie mam siły. "KPO okazał
3-mamuska napisała: > Bo jest młodszy i wymusza. > Ona nie musiała o nic “walczyć” > No u mnie największym "wymuszaczem" była najstarsza (z trójki). To chyba jednak osobnicze.
Bo jest młodszy i wymusza. Ona nie musiała o nic “walczyć” -- ----------------- Życie ma tyle kolorów, ile potrafisz w nim dostrzec.
dużo? Wiesz stad, ze wszyscy zawsze zakładają, ze samotne matki to królowe męczennice. A ich dzieci nikt nie pyta o zdanie. To ja ci powiem, co zrobiła dla mnie matka. 1. Zostawianie mnie wiecznie samej, brak chęci zmiany tego. 2. Przemoc psychiczna, wymuszanie zachowań, szantaże emocjonalne
Łał, z tego co piszesz tutaj i w innych wątkach wynika, że jesteś samotną matką, uwięzioną w malutkim mieszkanku z wyjątkowo niewychowanym i agresywnym bachorem. Nie możesz od niego uciec kiedy cię bije, niszczy twoje rzeczy, wymusza wszystko godzinami krzyku, rzuca przedmiotami itp. Jesteś
Czesc potrzebuje pomocy bo sama nie wiem juz co robic,moj chlopak znęca sie nademna psychicznie od dosc dawna i od niedawna fizycznie.Bardzo dlugo wytrzymywalam ciagle wyzwiska, krzyki,poniżanie,wymuszanie czegos bo inaczej klotnia,kontrolowanie nadmierne(potrafi mnie z domu nie wypuszczać) i na
, że to taki kaprys. Na początku grudnia moje spokojne dziecko zmieniło się nie do poznania. Zaczął wymuszać wszystko krzykiem i płaczem, wyjazdy do żłobka zmieniły się w koszmar. Codziennie były poranne histerie na słowo żłobek. Ponieważ ze żłobka odbierała go moja bratowa, która tam pracuje nie
idę spać. Po dwóch bajkach jest wymuszanie kolejnej, gdy odmawiam bo p > rzecież uzgodniliśmy, jest histeria i wręcz agresja. Uzgadniamy dostaniesz jedn > o ciastko, dobrze jedno i koniec obiecuje. Gdy odmawiam kolejnych jest krzyk, p > łacz, agresja, rzucanie przedmiotami. Czy to jest
Norma rozwojowa. On doskonale wie, że obiecał i że miało być jedno ciastko/jedna bajka, ale usiłuje wymusić drugie. Wymusić metodami jakie zna i jakie bywają skuteczne - widać w twoim przypadku krzyk, płacze i agresja czasem skutkują. TY musisz dotrzymywać słowa - czyli jedno ciastko obiecane