ako17 napisała: > "Wszystko w ich domu aż lśni. Jest uroczo. Przeznaczyły jeden pokój na wynajem Przy czym ten pokój - przynajmniej w WdO - zasadniczo był pokojem jednej z babć, który tylko dorabiał na siebie latem (Bupu post wyżej sprostowała, że tak było cały czas, również w Febliku
Wiesz ile ekip się przeniosło do budowy Elektrowni. Prace już trwają. Ci co najbardziej narzekali teraz zarabiają na wynajmie "kwater" budowlańcom i to przez cały niemal rok... -- Kobieca definicja słowa "już" zawsze zawiera zwrot "jeszcze tylko..."
. -w PL to już kompletnie ułatwienie przy braku pogody w hotelu jest co robić, są baseny, klubu, spa itp Nazywanie kwater na wynajem apartamentami to jakaś nowa moda czy co? Dla mnie wyjechanie i mieszkanie w jakimś wynajętym mieszkaniu, gotowanie czegokolwiek chociażby sniadan brzmi jak męka
Wiesz co przeglądam czasem na FB tak z ciekawości ogłoszenia i jeśli chodzi o wynajem na pokoje to takie ogłoszenia zazwyczaj kierowane są do studentów, osób do 25-30 roku życia, z uwagi na wiek pozostałych osób. Nie wyobrażam sobie w wieku 40 lat mieszkać w wielopokojowym mieszkaniu z innymi 40
. No to już ktoś typowo pod wynajem zrobił, może pod kwatery pracownicze. W mojej okolicy - Poznań - przyzwoity uzywany kilkuletni dom kosztuje ponad 1.5 mln złotych.
, rodzina nawet oferowała kwaterę, ale woleli mieszkać sami. -- To z nich się biorą tryumfalni kaprale, Gorliwie podli, bezwstydnie potworni, Z rozbitych luster sumień usypują szpaler, Którym w buciorach wchodzą do historii.
Były też oczywiście oferty wynajmu kwater dla uczniów i studentów: „Osoba trudniąca się od kilkunastu lat utrzymywaniem studentów, poleca się i na ten rok łaskawym względom rodziców i opiekunów, mieszka przy ulicy Szpitalnej Nr 574 na drugim piętrze”.
www.italiapozaszlakiem.com/category/sardynia/ Magda opisuje nie tylko uroki wyspy, ale daje też mnóstwo praktycznych rad, również na temat wynajmu kwater czy samochodu ( bo do zwiedzania wyspy samochód jest raczej niezbędny). Tekstów o Sardynii jest więcej niż to co widać na pierwszej stronie. O jedzeniu też jest. Wyspa jest przepiękna
"Bredzia jest jedyną, która nie zrozumiała tego co napisałam." O widzę, że wlazłam teraz w rejon pt "Nie zrozumialas co napisalam" 😀😀 na szczęście twoje przykłady i rozumowanie jest czarno na biało widoczne w wątku. Wypierasz się teraz że dajesz 5 jak kwatera zgadza się z opisem, a dopiero za
"nie jesteś w stanie odróżnić, skoro trafiają ci się kiepskie kwatery mimo wysokich ocen." W sensie mam wiedzieć jaka to kwatera zanim do niej pojadę? Interesująca teoria 😀😀😀
interpretacji, ja wolę to widzieć w ten sposób, że jakąś kasę - żeby nie obżerać Jankowiaków przez kilka miesięcy - wyżej wzmiankowani dostawali. Nie to, że za wynajem kwatery (której pewnie i tak by nikomu innemu nie wynajęli za jakieś konkretne pieniądze), tylko po prostu, na jedzenie. + jakieś kieszonkowe