eagle.eagle napisała: > wilczamia napisała: > > Mi jak córa wynosi słodycze do kuchni - znaczy nie będzie ich już jadła, to od > razu je pakuje aby nie leżały na wierzchu i przy najbliższej okazji wynoszę do > pracy i wszyscy są happy. Mi niestety musi schować
wilczamia napisała: > Ale po obiedzie lubię coś małego, dsłodkego zjeść. > Nie wiem jak ten nawyk pokonać. > > Mona zlituj sie. Rozwiazanie jest dziecinnie proste: NIE KUPOWAC. To jest najprostsze. Mi jak córa wynosi słodycze do kuchni - znaczy nie będzie ich już jadła
Do tych lodówek powinno się wynosić świeże jedzenie, a nie kilkudniowe.
ignorant11 napisał: > wespazjan napisał(a): > > > > > > To u Ciebie. Ja mam kapitał z różnych źródeł, praca to > mniejs > > zość. > > > > > > Co za bełkot! Ajesli jest to np fundusz emerytalny, to czym jest je
> Ale w 2013 roku, koszt jednostkowy wynosił te 50 dolarów, tymczasem z tego sam > ego artykułu prasowego wynikało że Apple na całym świecie sprzedaje ich x na 1 > sekundę. Było napisane dokładnie ile, ale to było już 10 lat temu, nie pamiętam > , a nie chcę zmyślać. Ale ileś
sprzedawca zostać wchodząc z ulicy ale ponieważ miałam też i taki epizod w swojej karierze napisze że przy pewnej wprawie naprawdę te różnice, pomyłki wcale nie powinny wynosić 50% . Nawet ponad 10% to już przesada i wskazuje na naciągnięcie sprzedaży -- Podstawową umiejętnością, jaką powinien posiąść
Ile wynosi dieta posła? Bo właśnie nim zostałem 😆
Bezrobocie wsród młodych drastycznie rośnie jak za poprzednich rządów Tuska. W samym Krakowie wynosi ono blisko 40%. https://pbs.twimg.com/media/G-h0wyxW8AAE8Gh?format=jpg&name=small Zadłużenie rośnie, biedy przybywa,jebacpisy uśmiechnięte. https://pbs.twimg.com/media/G97WClqWgAEpg95?format=jpg&name=small
rena-ta49 napisała: > Bezrobocie wsród młodych drastycznie rośnie jak za poprzednich rządów Tuska. W > samym Krakowie wynosi ono blisko 40%. > https://pbs.twimg.com/media/G-h0wyxW8AAE8Gh?format=jpg&name=small > Zadłużenie rośnie, biedy przybywa,jebacpisy uśmiechnięte
Wynoszenie jedzenia z bufetu na później to straszne buractwo.
przestaną nakładać sobie na zapas (wyrzucali masę jedzenia). Za to jednego pilnowano bardzo skrupulatnie - niewynoszenia jedzenia "na później" (wyjątkiem był 1 owoc czy 1 kawałek ciasta z deseru). Traktowano to jako dodatkowo płatne posiłki, dopisywane do rachunku za pokój -- jako jedyny gatunek na
Lis je wynosił?
Zerowe bo jem tyle ile wynosi moje zapotrzebowanie? Aha okej.
gryzelda71 napisała: > Zerowe bo jem tyle ile wynosi moje zapotrzebowanie? Aha okej. Owszem zerowe. Jak jesz pół talerza zupy (bo śmietana - umiar) i jesteś najedzona to twoje indywidualne predyspozycje a nie przepis na sukces. -- Wiedza pikających serduszek o świecie by
1. Głośne, chamskie, wulgarne zachowanie 2. Robienie syfu dookoła 3. Wynoszenie jedzenia 4. Wieczne niezadowolenie i rozpowiadanie o tym w kółko