Jak dzieci były małe to co roku jeździliśmy dokładnie w to samo miejsce nad polskim morzem. Jak młodsza miała 4 lata to zaczęliśmy podróżować po Europie i wróciliśmy tam tylko raz w czasie covidowego lockdownu. Aktualnie co roku inna wyspa w jurysdykcji krajów europejskich, choć niekoniecznie w
wiec przerzucilismy sie na inne kierunki. Miasta, o ile sa jakos tam ulubione, czemu nie :) Hotele zdarzalo nam sie powtarzac jak dzieci byly male i wiedzielismy, ze wszystko nam pasuje, teraz ewentualnie jesli mamy cos sprawdzonego w jakims konkretnym miescie. Pamietam, ze moi rodzice ponad 30 lat
trochę, no przecież nie mówię, że na stałe ;) Grzegorz zdmuchnąłby był Bernarda, bo gdyby nie ten, to randka z Gabrielą 20 lat temu by się cudownie udała i nie trzeba by było jechać nad morze z całym nabojem. Jakakolwiek odpowiedzialność Gaby (lub własna) za niepopędzenie Bernarda z trójkąta nigdy
Nie ubierałam nigdy cieplej niż siebie, a ja jestem zimnolubna. Resztę hartowania dziecko odstawiało samo, cały sezon nie dając się wyciągać z basenów, mórz i jezior dopóki nie było sine. Lód na klatkę piersiową - to dla mnie przesada. Bieganie boso po śniegu - super, praktykowali to w
wespazjan napisał(a): > > > Nie, nie byli. Nawet w październiku 42 mimo że przerzucili na Salomony ma > se spr > > zetu, byli pod Santa Cruz jak dzieci we mgle, nie mówiąc o Koralowym pół > roku w > > czesniej. > > Bitwę pod Santa Cruz
sprzetu, byli pod Santa Cruz jak dzieci we mgle, nie mówiąc o Koralowym pół roku wczesniej. Japończycy zagarnęli znaczniecwięksxy obszar > niż mogli logistycznie obsłużyć. > Wcześniej na Morzu Koralowym Amerykanie również dysponowali lotnictwem bazowym. > I podobna sytuacja miałaby
"brenya - żaden, nawet "najlepszy" filtr nie da ci pełnej ochrony jezeli nałożysz go jeden raz i paradujesz godzinami w otwartym słońcu, nawet skandynawskim czy polskim" Jeśli chodzi o skandynawskie słońce to w pełnym słońcu oznacza miedzy 11 a 13, w tym czasie dziecko jest z godzinę na dworze i
migafka357 napisała: > Dzięki, Snake, tego też spróbuję. Ale ja nie wiem, czy on jest dla twoich potrzeb wystarczający. Sama mam bardzo jasną skórę i uważam za kompletnie nieodpowiedzialne zachowanie, które praktykujesz. Cały dzień na plaży w regionach, gdzie ludzie mają z natury
, zdjecia wieczorne zawsze sa urocze-dziekuje Dni morza,atrakcja dla turystow,podonie jak tu sa rozne tematyczne aranzacje , tez jest tlum ludzi, ide jednie na "dozynki"tz,w parku rozstawiaja sie producenci ze swa zdrowa zywnoscia zebrana z wlasnych upraw i sprzedaja, zawsze kupuje miody,czasmi owoce, dla
Tez nie pływam z takimi ludźmi. Ratowanie w rzece z kajaka jest bardzo bardzo trudne. Ludzie czesto wskakują do wody i sami tez toną. Latami pływałam na żaglach, jezdziłam na wielodniowe spływy kajakowe. Ja mam jednak obserwajce, ze ludzie znający potęgę wody noszą te kamizelki. To samo dotyczy
ulozy ;) Jutro rano lecimy na Krete, mamy wynajete dwie naprawde swietne wille z basenem tylko dla nas, pierwsza w dodatku blisko morza i z oszalamiajacym widokiem, w drugiej za to bedziemy ze znajomymi i troche mam obaw, czy dam rade bo ludzie zbyt blisko i w zbyt duzym natezeniu mnie mecza a oni sa z
Od lat wyjeżdżamy w większych grupach. Na każdy wyjazd zakładamy grupę na msg łub WhatsApp, tam rzucamy swoje plany i piszemy kto in a kto pass. Jedni na basenie, inni nad morze, ktoś ma pomysł na wycieczkę wykupioną albo wyjazd wynajętymi samochodami, ktoś inny chce wyjść na drinki na miasto
Ja z rodzonym mężem nie spędzam urlopu w takiej harmonii, jakiej ty oczekujesz od obcych ludzi. Normalnie, ja morze, on basen, ja zakupy, on zwiedzanie. Dzieci od sasa do lasa, każde co innego. Konfigurujemy ad hoc co komu akurat w duszy gra. A w połowie znaczy, siedzicie pośrodku drogi między
Zyje z żebractwa na mrozie dzieci....
Ten mlody czlowiek podjal sie heroicznej walki aby zabrac pieniadze dla chorych dzieci. Czego dokonal syn milicjanta w czerwonych portkach ? Zyje z tego co dzieci na mrozie do puszek zbiora.