156 wyników w czasie 15 ms
Sortowanie wyników: wg trafności wg daty

Re: Jak zacząć biegać?

Z punktu widzenia początkującego biegacza najważniejsze jest tempo i tętno - pilnujesz tętna żeby nie skakało za wysoko, a po jakimś czasie sprawdzasz, czy w tym samym zakresie tętna, poprawiło się tempo (albo odwrotnie: czy przy tym samym tempie obniżyło się tętno). Ja mam super zaawansowane

Re: Jak zacząć biegać?

No to ja może inaczej; próbowałam biegać kilka razy,za każdym razem tętno mi skakało pod niebiosa, w głowie zaczynało szumieć, byłam pewna, ze zaraz umrę. Mąż, który wówczas biegał maratony, powiedział, że muszę się nauczyć swojego tempa i swojego oddechu.I to byla super rada. Poszłam na siłownie

Re: Niepotrzebny mąż na starość (wiem że było)

Żyjesz prawilnie, boś się postarzał i piękne seks- zabawki z tętnem patrzą już w stronę młodszych, ładniejszych i bogatszych mężczyzn. Natomiast żal za dawnym życiem wylewa ci się każdym otworem i roztacza swoją fatalną woń na forum. Zresztą każdy żyje jak chce, nic mi do tego. Wkurza mnie

Re: Perimenopauza , htz jak przetrwać?

starości. Co to za argument, że nie piszę ile tego sportu trzeba uprawiać by było lepiej ? Skąd ten argument od czapy jako zarzut, że uznaję istotę aktywności fizycznej ? Zwłaszcza że kto jak kto ale ty dobrze znasz rekomendacje who a i na forum tysiące postów o tym było przegadane nie tylko z czasem

Re: Dawno nie było fit- wątków...

Pilnować tętna, żeby nie skakało za wysoko, poprzez zwalnianie tempa. Pilnować regularnego, równego oddechu. Buty do biegania z grubszą podeszwą. Zostawić tą siłownię x2, reszta bez większego znaczenia, można planować wedle humoru. Posiłek dwie/trzy godziny przed bieganiem, bo inaczej będzie się

Wizyta w NPL (początek wątku)

nie pyta tylko krzyczy coraz bardziej, w końcu ze złości wybiega z gabinetu, idzie do pielęgniarki, nie wiem co robić, idę za nim, zbierając szczękę z podłogi, w pokoju pielęgniarki proszę o nazwisko, bo sytuacja jest taka, że napiszę skargę. Nie ma mowy, lekarz wyszedł pytam się pielęgniarki, ona też

Re: Noc Świętojańska

Nocy. Życzymy sobie przytem nie ży cia i światła, ale złota i srebra bo i dzisiejsze czasy mają swoje symbole. A po porównaniu wiosennem dnia z nocą już co raz ochoczej i weselej na tym bożym świecie. Już za śmiały się stubarwnem kwieciem łąki, już gną się złote łany zbóż pod ciężarem życiodajnego

Re: Noc Świętojańska

nem Wielkiej Nocy. Życzymy sobie przytem nie ży cia i światła, ale złota i srebra bo i dzisiejsze czasy mają swoje symbole. A po porównaniu wiosennem dnia z nocą już co raz ochoczej i weselej na tym bożym świecie. Już za śmiały się stubarwnem kwieciem łąki, już gną się złote łany zbóż pod ciężarem

Re: najprawdziwszy dalszy ciąg przygód wiedźmina

no dobrze, 10/6 zawsze musi być gdzieś w tle, jak tętno za uszami, jest to na pewno piosenka Vadera promująca pierwszą grę, ale znalazłem lepszą: Tilt, wyżej niż na szczycie, głębiej niż na dnie z filmu Słodko-Gorzki, wyobraźcie sobie filmową scenę z tą właśnie nutą, na skwerek wchodzi Chapelle

Re: Ile minut dziennie należy ćwiczyc

Sport dla zdrowia jest nie jest istotą tylko efektem ubocznym. Owszem pomaga, tylko dlaczego ludzie nie cwiczą? Będą to robić tylko ci którzy umieli stworzyć sobie harmonijne życie. Pracę ktora nie jest za karę , bez kultury "zapierdolu". WIekszość nie da rady nic zrobić po powrocie z pracy. Nawet

Re: Fitnessowo - pytanie o zegarek i inne

wapaha napisała: > zwłaszcza że tętno > maksymalne tez nie jest specjalnie wysokie Ale tętno maksymalne nie powinno być chyba za wysokie? Pamiętam to 200 brenyi i to raczej nie było efektem wytrenowania. Ja też nie wychodzę poza to wyliczone według formuły 207 - (0,7 x wiek). U

Re: Fitnessowo - pytanie o zegarek i inne

pułap tlenowy to dane z cardio, którego gru za wiele nie uprawia ( z tego co pisała)- więc dziwny jest tak wysoki pułap ( no chyba że jest genetycznie predystynowana ale wtedy nie pasuje to normalne tętno spoczynkowe), zwłaszcza że tętno maksymalne tez nie jest specjalnie wysokie

Re: Wątek na środę

wybojów). Nie zawróciłam, bo nie lubię, więc trzymałam się za cycki, żeby nie odpadły, zaczęłam za szybko, zapomniałam oddychać tylko przez nos, zhiperwentylowałam się, garminowi zwiesił się czujnik tętna, odjął mi dwa punktu od wydolności tlenowej i rozbolało mnie kolano. Teraz mi ZIMNO i dopadł mnie

1 2 3 4 5 6