Meh, raczej zabytkowe samochody, Ferrari i inne Jaguary, niż BMW, czy Mercedesy. ;-) A reszta to też trochę kwestia priorytetów. Co do wyjazdów - raczej Antarktyda, maraton na biegun, albo narty w Ameryce Południowej.
bigimax4444 napisał: > Tak to lipa , za to ty zaplacisz za rok, zabke sie gotuje powoli A ja nawet za 10 lat nie. Tego swojego zgniłcedesa też możesz zarejestrować za kilka lat na "żółte", kto zabroni misiaczkowi zrobić z Polo "zabytkowe"? -- Fiesta '84, Almera '95, BMW E36 '98
dzisiaj jakiś pacan "oświecił" LED-ami (tym razem zabytkowe Passerati B5), więc widzę, że temat "coraz bardziej popularny". Co najśmieszniejsze ten z dzisiaj świecił lewym "bozi pod spódnicę" a prawym całkiem normalnie, na pobocze... czuję się jak dinozaur, bo nadal potrafię wziąć wkrętak i ustawić lampy
trasy bocznymi, lokalnymi drogami, z jakimiś widokami po drodze. Zresztą mam łatwo, bo mam 3 czy 4 lasy w okolicy, kilka zbiorników wodnych (ale na przykład Zalewu Zemborzyckiego aka "lubelskie morze" nie lubię, bo tam stonki rowerowej co weekend jest tyle, że się jechać nie da), zabytkowe pałace i
Hehe - na parkingu pod moim gminnym cmentarzem też często widuję kampery, a okolica jest "średnio turystyczna". Za to do zabytkowego centrum Lublina jest z 10 kilometrów, nad najbliższe jeziora z pojezierza Łęczyńsko-Włodawskiego 25-28 kilometrów, na widowiskowe Roztocze mniej niż 80. Ale oni wolą
kwalifikujący do MedicAid. > Vehicle(s): one or two cars, typically financed or with a remaining loa > n for at least one. Mhm, BMW jako wyznacznik statusu dla przeciętnego "Polaczka" w USA, który nie był w stanie dorobić się w Polsce. Przy czym jest różnica między Polaczkiem, a