Mam dokładnie tę. Plusy: jest fajna. Minusy: mam wysoko sufit i obraz przy większej odległości się rozmywa. Rzut jest stosunkowo niewielki, powiedziałabym ze obraz gwiazd ma ok. 1,5 m średnicy wiec nie ma mowy o zalaniu całego sufitu gwiazdami. Opcja z poruszaniem się gwiazdozbioru fajna ale
Nie szukaliśmy tanich mieszkań ;) Skąd, z góry takie założenie? I zapewniam cię, że nawet te za duuużo pieniędzy wyglądały żałośnie. Poza tym nieważne było za ile. Uważasz, że jak mieszkanie jest za 1000 euro (takie wtedy były ceny przed wojną) to może być w nim brudno, sufit zapadnięty i zalany
. W tymże samym domu po rodzicach w najwyższych jego kondygnacjach - a la opisany startowy problem - moja śp. mama ciągle wietrzyła jeden z pokojów. Niby nowy dom, a problem tkwił w: - zalanych ulewami w czasie budowy stropach (nim zadaszono dom); - w ścianie szczytowej. Zalany ongi sufit ciągle
" mokrymi chusteczkami bo pękła uszczelka przy baterii na samej górze i zalało nam parter. Leje się woda z podwieszanego sufitu, trzeba też kuć kafle. Wigilię mieliśmy spędzić u teściowej, nie wiem czy dam radę bo nawet leżenie mnie boli, jestem mokra, spocona, włosy nieumyte. No i najważniejsze
podtrzymywać a pitem zalało nie tylko podłogi ale tez regały z książkami, sprzęt komputerowy choc stał dalej a z sufitu woda Kapała. No sam miód. W ogrodzie ciezki grill ktory stal na tarasie znalazł się na trawniku a meble przyniósł od sąsiada gdzie wylądowały. Ja na szczęście a może przewidująco nie mam
tego celu przebicie kadłuba poniżej linii wodnej. Wszystkie polskie okręty które wymieniłeś, zatonęły w bezruchu. Jak Gryf zresztą, zalany przez własną załogę. > Bomby zbierały krwawe żniwo w kampanii norweskiej, bitwie o Kretę, konwojach ma > ltańskich i wielu innych. Nie można sobie
i przewietrzyć. ALE jest "mały problem techniczny". Ktoś już zalał betonem ogrzewanie podłogowe i spust z wanny jest gdzie jest. Oczywiście można zrobić w innym miejscu, ale taka rura potrzebuje znowu spadku do tego otworu co jest. Tak, można wannę postawić na gustownym postumencie i tam ukryć
żeby też na wakacjach? I te wszystkie regały? - W pokoju dziadków na Roosevelta pękła ściana i zaczął osypywać się sufit. Dlatego lepiej było przewieźć wszystkie ich rzeczy tutaj, by wujek Grześ mógł bez problemu przeprowadzić gruntowny remont – odezwała się znowu mama. - Noro. Do czego właściwie
z państwa środka" (czy jakoś tak, znajdziesz...) i drobiazgowo dokumentują swoje codzienne życie. Nic ich złego dotąd nie spotkało, poza jakimiś naturalnymi katastrofami (typu zalanie przez deszcz obskurnego baru, jaki panowie prowadzą). No i teraz tak - dla czystego przykładu, to nie jest żadna