U mojego synka na podstawie badania moczu stwierdzono odmiedniczkowe zapalenie nerek. Mielismy skierowanie do szpitala na nefrologię, ale nie bylo miejsc, więc jest leczony ambulatoryjnie doustnym antybiotykiem (zinnat). Dzisiaj (po 5 dniach przyjmowania antybiotyku)powtorzylismy badanie
otwierać kapsułki i podawać na łyżeczce. Co do kąpieli to najlepiej po prostu w czystej wodzie bez płynów do kąpieli. Polecam mydło Sebamed'u dla dzieci, ma ph 5,5 jest bardzo dobre do podmywania i ogólnie do mycia dziecka -:) Nam poleciła je nefrolog. Dziewczyny pisały, że kąpią dzieci z dodatkiem
A na jakiej podstawie stwierdził odmiedniczkowe zapalenie nerek. Z tego co wiem, to zdaje się biopsja może to stwierdzić. Ale zasada jest taka - u małych dzieci kazde zum traktuje się jako odmiedniczkowe zapalenie nerek, aby zastosowac na wszelki wypadek odpowiednie leczenie. Ale mam inna
nie wiem jak to u dzieci jest, ale u dorosłych wiem - bo sama przezzłam kilka lat temu.... oj leżałam jak nieżywa 5 dni, 39- 40st gorączki, nie mogła się ruszyć z bólu w plecach, miałam drgawki i mroczki i wogóle myślałam ze padne. dostawałam przez te 5 dni antybiotyk i tyle, późbniej już nic
hej, biedactwo ta Twoja mała. mam nadzieję, że wszystko będzie ok! a jakie macie te antybiotyki? co to badań - te z kontrastem nie są przyjemne, bo dzieci są strasznie niespokojne, poproś może, żeby dano jej jakiś lek na uspokojenie. u nas się skończyło zapaleniem gardła, tak młody
niestety jest to badanie bardzo nie przyjemne.Mialam je.Przez cewke moczowa wprowadzaja taka jakby kamerke i na monitorze widac co jest w pecherzu,czy jest jakis stan zapalny czy cos podobnego.Nie wyobrazam sobie tego badania u tak malego dziecka,bo to bardzo boli chyba ze w jakims znieczuleniu
Moja córa w wieku 6 lat miała odmiedniczkowe zapalenie nerek prawego kielicha. 12 dni gorączki w okolicach 40* i tyle samo dni w szpitalu. Gorączka zaczęła się już dwa, albo trzy dni wcześniej, ale wtedy była w domu, bo lekarz postawił błędną diagnozę - grypa żołądkowa. Po chorobie córce w
czy jest ktoś kto choruje na submikroskopowe kłębuszkowe zapalenie nerek? i jest osobą dorosłą?ten typ zapalenia występuje u dzieci a ja mam 28 lat.zachorowałam 2mce temu i powiem szczerze że się załamałam.jak przechodzą dorosli takie zapalenie? czy są nawroty choroby? teraz mam wszystkie
Hej Ania, no coż, ja lekarzem też nie jestem, ale ja na przykład choruję na PRZEWLEKŁE zapalenie kłębuszków nerkowych i mam (tzn. miałam :)) białko w moczu, i KRWINKI CZERWONE (dosyć dużo). Tak więc w moim przypadku ilość krwinek nie świadczy o ostrym zapaleniu. Chociaż kiedyś (będąc
kłębuszków nerkowych - nefropatia iga. Za nieco ponad miesiąc idziemy na biopsję nerki (boże sama nie wierzę w to co piszę), jeżeli oczywiście nadal będzie krwonkomocz. I teraz moje pytanie i prośba o pomoc. Nie wiem ile już wypłakałam, ale samym płaczem dziecku nie pomogę. Czy któraś z was ma dziecko z tą
Atopowe testy płatkowe w diagnostyce alergii na mleko krowie u niemowlat i małych dzieci. Beata Cudowska, Maciej Kaczmarski -- zum.org.pl - Jedyna strona dla rodziców dzieci z wadami układu moczowego
To schorzenie u twojego dziecka związane jest pewnie ze źle leczonym ZUM-em. Infekcja nerek jest uleczalna, ważne żeby się nie powtarzała bo może to grozić w przyszlości niewydolnością nerek. Mam nadzieję, że lekarze oiekujący się twoim dzieckiem wiedzą co robić. Pozdrawiam
Wyleczyc zapalenia - zapobiegac im mozesz jedzac zurawine (kisiel) albo pijac sok z zurawin. To naturalny, bardzo dobry srodek ;-)))) A potem pomyslec o dziecku ;-)))) I wtedy mocno bede trzymac kciuki ;-) -- Co u mnie
okazało się, że jestem w ciąży.Mam poziom beta HCG 128 i miesiączka spóźnia mi się ponad tydzień. Byłam u ginekologa ale on powiedział, że to jest dopiero trzeci tydzień i na razie nie może w 100% potwierdzić ciąży, bo na USG dopochwowym jeszcze jej nie widać. Powiedział, żeby po kilku dniach jeszcze
Badania, o których pisałam, nie są bolesne (dzieci przy nich płaczą głównie ze strachu i konieczności leżenia bez ruchu).Jedynie cystografia wymaga cewnikowania, ale to na prawdę nic strasznego (sama przeżyłam przed cesarką). USG jest badaniem cennym, bo nieinwazyjnym, ale mało precyzyjnym. U