mieć dzieci? Albo nie chcieć tyrać w pocie czoła? Albo nie mieć szans na lepsze zarobki tak jak całe rzesze mężczyzn pracujących na etacie? O ile żonatego/ rozwodnika można łatwo ocenić po tym jak traktuje żonę /eks to tu musielibyśmy mieć dane z jego byłych związków. > p. Skoro muszę to
. Zawodowo z kwiatka na kwiatek. Zarobki dobre. Gdyby nie zmarnowany czas miałby obecnie super kasę. W pracy oczywiście znudzony. Coś mówi o budżetówce albo kursach IT. Wcześniej Dwie narzeczone, zero dzieci. Podoba wam sie taki typ faceta?
% najbogatszych zarabia 24% wszystkich zarobków. W Polsce jest to jakieś 12%. W Norwegii i Finlandii 7%. Może to nie dochód tak cieszy, co mniejsze jego rozwarstwienie? A może satysfakcja z tego, że z gospodarki generującej kilkadziesiąt miliardów dolarów PKB rocznie w 1990 roku doszliśmy do takiej, która
potrzebą konsumpcji z wiekiem, ale u niektórych rosną, bo wydatki na zdrowie i opiekę rosną, a dochody się prawie zawsze kurczą, bo emerytura jest niższa od aktualnych zarobków.. -- "If at a future moment fascism will return, it will not be so stupid as to say: 'I am fascism.' It will say: 'I am
latach zysk ze sprzedaży jest nieopodatkowany. Ekhm. My mówimy o zarobku, a nie lekkim wzroście wartości. Ten jest w Niemczech poniżej średniej europejskiej. Równie wartości nieruchomości we Francji i w krajach skandynawskich rosną tylko nieznacznie. Holandia jest na górze tej listy, ale zobaczymy jak
włascicieli wczesniej, żeby mogli sobie sprawy przemysleć, skonsultowac czy przedyskutować z kim uwazaja za stosowne i zdecydować, co podnieśc na zebraniu czy jak w jakiej sprawie glosować. Gdzie tu widzisz jakies podstepy i tajemnice? -- "George, while his intelligence was way above normal (...) was
memphis90 napisała: > Absurdalnie wysokie ceny w stos do zarobków to chyba nie byłyby jednym z tych p > omysłów 🤔 Wydaje mi się, że bogacze mają alternatywne dochody, a nie zarobki, czytaj krajowe pensje, więc to ich specjalnie nie interesuje. -- "If at a future
zarobki i ceny to w USA zycie jest tansze albo duzo tansze. Pokzlem ze np fryzjer czy Pielgniarka ktorzy zarabiaj brutto ponad $10k na miesiac wiec za miesieczna pensje moga spokojnie poleciec i spedzic miesiac w Polsce. Czy Polska pielgniarka mize tak samo zpedziec miesiac w USA? Za sam lot
trzy.14 napisał: > Sendi, w tej chwili NIE MA KANDYDATÓW Z POLSKI. Chyba że w tematykach, w któryc > h trudno przekwalifikować się na przemysł, IT, ubezpieczenia, konsulting. Jedną > ale tylko jedną z przyczyn są zarobki z tabeli, do której należałoby dodać dru > gą
" to > bawcie się tak dalej. Sendi, w tej chwili NIE MA KANDYDATÓW Z POLSKI. Chyba że w tematykach, w których trudno przekwalifikować się na przemysł, IT, ubezpieczenia, konsulting. Jedną ale tylko jedną z przyczyn są zarobki z tabeli, do której należałoby dodać drugą tabelę, z cenami najmu
czasu, czy organizacjach religijnych. Ostatnim profilem są „Osadnicy”. Wszyscy przebywają na stałe w Polsce dłużej niż 4 lata. Są to głównie mężczyźni posiadający wyższe wykształcenie, 8 na 10 z nich ma poniżej 44 lat. Cieszą się oni najlepszymi zarobkami ze wszystkich wyżej wymienionych grup. Pracują
, jak coś jej się rozjaśnia w oczach. Jakby właśnie trafiła na ofertę z „możliwością przejścia na leadership”. – Ahaaa, B2B – kiwa głową. – To super, to super. A jest przestrzeń na wzrost? – W sensie…? – W sensie, że jak wejdziemy w relację, to czy twoje zarobki są raczej w trendzie wzrostowym czy
dochodów, jak płatna dydaktyka, to, po wliczeniu dodatków jak trzynasta pensja, premia za staż pracy, wczasy pod gruszą itp., między 10 a 15 tys., zgadywałbym że gdzieś koło 12 tys. Brutto. Trochę więcej niż średnia krajowa. Zarobki asystenta to w zasadzie minimalna krajowa. Adiunkt dostaje trochę więcej