potrzebuje dużych zbiorników wodnych do rozmnażania. Wystarczy mu kilka milimetrów stojącej wody. Idealnym miejscem lęgowym mogą być podstawki pod doniczki, poidła dla ptaków, niewielkie pojemniki pozostawione w ogrodzie, a nawet wazony z kwiatami na cmentarzach. Komar tygrysi jest również wyjątkowo
1. U mnie możesz ręcznie wykopać zbiornik na deszczówkę :> 2. Albo dorsz+ryż +surowizna albo ruskie. Serce woła to drugie. 3. Mieszkanie -na tak, można użytkować od razu a w trakcie juz dowolnie sobie ewentualnie coś zmieniać. Odpada wam czas spędzony na remoncie,urządzaniu itp-co w waszej
>A na dachu budynku wielorodzinnego byłby zbiornik na deszczówkę, którą myłoby się podłogi na klatce schodowej. Dlaczego na dachu? By sie zawalil? W Polsce nie macie zbiornikow na deszczowke? Niesamowite wrecz. Tu kazdy prawie dom ma tzw water butt podlaczonyndo rynien. Niektorzy maja kilka
Na przykład ktoś mógłby zaprojektować do już istniejących domów instalację, która by zbierała zużytą wodę (np. po płukaniu naczyń ze zmywarki, wodę z pralki) i kierowała do rezerwuaru sedesowego. A na dachu budynku wielorodzinnego byłby zbiornik na deszczówkę, którą myłoby się podłogi na klatce
Zbiornik na deszczówkę, przyszedł uszkodzony.
niedostępnej dla deszczówki; - idą do ogrodu sąsiadów i walające się tam folie ogrodowe (po rozebranym namiocie foliowym - sąsiedzi wyjechali na kanikuły) etc. opróżniają z deszczówki, rolują, pionizują; przy okazji chowające się pod nimi śródleśne gryzonie udostępniają miejscowym kotom sąsiada, no i swojej
Mam dwa takie, tylko w kolorze ceglastym. Jeden stoi już 3. rok, drugi dostawiłam rok temu. Wszystko gra, dobrze się sprawdzają. Wystarczy średnio intensywny deszcz, żeby je napełnić. Wody z deszczówki używam tylko do podlewania miejscowego konewką i jeden pojemnik starcza na ok. 3 tygodnie. W
przebudowując jakies tam stare melioracje zarządza wodą w polach. Ale nie to, że na swoim polu, ale też w okolicy, bo współdziała z lokalną społecznością, i samorządami . I nie narzeka. A ty negujesz zbieranie głupiej deszczówki do zbiornika, bo nie pada i strata kasy. :-/ -- Znam smak zwycięstwa i
princesswhitewolf napisała: > Tu w UK mamy artykuly o tym ze jest najgoretszy i ze pada Chyba nie pada chciałaś napisać... cały maj codziennie muszę podlewać ogród, bo w ogóle nie pada. Zbiornik na deszczówkę pusty. Padało w zeszłym tygodniu tylko raz...
takiej ilości nawozu końskiego i przez podłoże z kurzaka + słoma, do gotowego podłoża. A potem przyszedł kapitalizm i rzuciłem uprawę i pieniądze na rzecz prowadzenia księgarni. Jestem uzależniony od czytania i posiadanie księgarni było jak własne poletko marihuany dla ćpuna. Mam/mamy zbiornik na
praktycznie pełny jeden zbiornik 1 m3 deszczówki - kłopot jest tylko z wyczuciem, kiedy zacząć ją zbierać - i kiedy spuścić, by mróz nie zniszczył zaworów. W końcu lutego dałem start dla zbioru deszczu - tam u Was musiałbym pomieszkać, by poznać termikę lokalną ;-) '...Woda kosztuje też konkretnie z 10 zł
"Przykładem jak radził sobie z budową zbiorników retencyjnych jest Wrocław" To są zbiorniki retencyjne na deszczówkę, nie na nadmiar wody w rzekach.
pomiędzy ulewami) wyskakiwałam kilkukrotnie do ogrodu, to opróżnić zbiornik na deszczówkę wprost na rabaty (zbiornik zapewne znow napełnił się), to pozbierać pomidory, trochę porządkowałam w zagonkach. Obejrzeliśmy też film- Zabójca, może być na sobotnie popołudnio/wieczór. Teraz lenię się, nic mi sie