Witam, czy znacie na to sposób, czy jakiś szewc jest w stanie cos z tym zrobić? Bardzo proszę o pomoc
Z tego co mi powiedziano to zdarte miejsce zostało wygładzone i pomalowane specjalną farbą.a drugi but, zeby nie było widac różnicy. ja miałam dodatkowy problem, bo buty mają nietypowy kolor, strasznie się bałam że będzie widać różnicę, ale farba została dobrana idealnie, właściwie nie ma śladu
w MOICH BUTACH "W SZPIC" tez poxdzierałam czubki.....Nie wiem czy to zalezy od sposobu chodzenia, czy od tego ze buty rzeczywiście mają specyfivzny kształł.Czy szewc bedzie potrafił zreperowac pozdzierane szpice??
Niestety, czubki w butach się zdzierają i nie ma na to rady. Dobrze im (czubkom) robi wizyta u szewca i nawoskowanie czubków - wtedy są trwalsze i tak szybko się nie zdzierają. Oprócz tego warto podbić czubek od spodu taką metalową "pinezką" - porządne buty z czubami mają taką wbitą fabrycznie
Witam! Niestety po Weselu moim butom daleko jest do doskonalosci - maja pozdzierane czubki (odarta skorka). Czy wiecie w jaki sposob mozna to naprawic/zatuszowac/itp?? Bede wdzieczna za wszelkie opinie. Pozdrawiam;)
Pewnie nie będą wyglądać jak spod igły czy też dratwy ;-) ale powinno dać radę. Ja wystąpię w ślubnych butach mojej siostry (brała ślub w maju 1988 roku). Nie da się ukryć, że nie są nowe, jednak wytrwałe pastowanie i pucowanie sprawiły, że naprawdę dobrze się prezentują. -- "...radź
Witam! Niestety po Weselu moim butom daleko jest do doskonalosci - maja pozdzierane czubki (odarta skorka). Czy wiecie w jaki sposob mozna to naprawic/zatuszowac/itp?? Bede wdzieczna za wszelkie opinie. Pozdrawiam;)
mikams75 napisała: > serio da sie obcasy skrocic? I przednia czesc buta sie nie "wywija" do gory? Ja skracałam trzy razy (w tym buty ślubne). Przeważnie tak ok. 1 - 2 cm, ale to zależy od buta. Przemiła pani (lub pan) zawsze mówi ile max. da się skrócić, żeby wygodnie można było
Sposoby na buty: www.agaszacho.com/2015/08/jak-odnowic-stare-buty-kreatywne-pomysly-na-przerobe-butow.html
Oddalam buty do kosmetyki u szewca. Nie wygladaja jak nowe, ale trzeba sie z bliska przyjrzec, zeby zobaczyc slad, ze byly naprawiane. Jestem b. zadowolona, zwlaszcza, ze ta przyjemnosc kosztowala cale 15zl.
Moja papuga dorwała się do moich butów i zahaczając dziobem za czubek buta, dość mocno się wbiła i zdarła trochę skóry. Czy jest szansa to czymś wypełnić czy spisać buty na straty? Dodam, że niestety dość głęboko się wbiła (ale dziury nie ma). Czy szewc coś poradzi?
oddaj do szewca. Mi się starł czubek buta, bo jakoś tak dziwnie w nim chodziłam, a miał "mało" podeszwy i mi to czymś zakleił... wygląda idealnie, ale nie działa idealnie, bo trochę przemaka, ale to takie newralgiczne miejsce w sumie. Nic nie wziął/tylko za fleki/.
hm, jedyne co mi przychodzi do głowy to glany, nosiłam jakieś 2 lata przez okrągły rok, nawet czubki się nie zdarły. A z innych- nie wyobrażam sobie patrzeć na tę samą rzecz 10 lat, a co dopiero nosić coś takiego:) -- Do you mind? I can't talk. I can either dance or die.
Jak też podobnie chodzę i najpierw ścieram czubki. Trzeba buty oglądać i nosić do szewca jak tylko zdarcie zagraża wyglądowi buta.
Niszczy "ogólnie", nie ma określonego sposobu. W jednych czubki zdarte, w drugich boki, w kolejnych wyrwany zamek i zdarte czubki itd:p
Mój syn zmasakrował nawet kalosze. Jeżdżąc na jeździku zdarł całe czubki. Kapcie befado rozpadały się po jednym dniu w przedszkolu. Sprawdzały się tylko pancerne trampki z lanymi czubami mimo, że pociły się w nich stopy. Nie było wyjścia. Z półbutów i zimowych mocna okazała się seria decathlonowa.
Też to zauważyłam i wygląda to tragicznie - ale przynajmniej problem zdartych czubków odpada ;)