> A wierzysz we wszystkie forumowe historię czy byłaś >na ślubie? Ja widziałam zdjęcia ze ślubu. Masz nierówno pod sufitem, choć ciągle szukasz tego u innych.
Ale Ty masz jakiś problem ze mną 🙄 Wyobraź sobie, że w sytuacji kiedy dla sporej części forum moja tożsamość nie jest żadną tajemnicą to fakt ślubu jest łatwy do zweryfikowania. Kilka forumek widziało zdjęcia. Zresztą czy ślub to taki cud że trudno uwierzyć? -- Sami Wiecie Kto
hailey_bieber2004 napisała: > I piesek łowczy, oraz fascynator! Splendid Fascynator! :D :D A wiesz, Danielo, że podobną ozdobę miałam przy okazji ślubu mojego wujka, jako druhna? Nie mam teraz zdjęcia pod ręką, ale Mama uszyła mi wtedy u swojej krawcowej długą sukienkę z falbanami
, żył w strachu, poniżaniu, manipulacji , że to było piekło za zamkniętym drzwiami, trauma, najgorszy okres w życiu, a ludzie widzieli tylko idealne zdjęcia. , sukces, luksus i pieniądze. Że był sparaliżowany strachem dlatego nic nie mówił, bo bał się o swoje bezpieczeństwo, ale ma już dość milczenia
>w erze przedcyfrowej sadzały przed albumem na zdjęcia (ze ślubu, z wakacji, zdjęcia dzieci). O, ja uwielbiałam! Zdecydowanie bardziej niż współczesny ekwiwalent czyli cudza komórka w moim ręku i ustawiczne komentarze posiadacza komórki. Ale tak sobie usiąść na kanapie, obejrzeć na spokojnie
Imo to jest ekwiwalent osób, które w erze przedcyfrowej sadzały przed albumem na zdjęcia (ze ślubu, z wakacji, zdjęcia dzieci). Teraz wystarczy poserduszkować i z głowy.
Nigdy nie widziałam swojej mamy w spodniach. Jedynie na zdjęciu, zaraz po ślubie Mnie nie było na świecie wtedy. Zdjęcie z 1962 roku.. 😁
wapaha napisała: > > wiem > posiadam takowy zakupiony na tę okolicznośc > nie było mi w nim wygodnie O, poszłam na własny ślub bez stanika, bo ten zakupiony do sukienki bez ramion z amerykańskim dekoltem niemiłosiernie mnie wkurzał. Jednocześnie zsuwał się i obciskał
ogrodzie, na plazy itd. Nie lubie efektu ksiegowej na wesel > u czy wloskiej wdowy > ale na ślub w średniowiecznym starym wielkim zimnym kościele już tak ? :> i - dobrze rozumiem, że uważasz, że na tych zdjęciach wyglądam jak księgowa albo wdowa ??
Nie wiem czy się załaduje ale probuje to zdjęcie z wczorajszego spaceru z psiorem zrobione z filmiku. Snake bardzo Ci dziękuję ale wydaje mi się (nie znam się temu pisze ze mi wydaje) że jestem za krotka na Twoje propozycje
nisko, na biodrach. Jeżeli pozbyłaś się arbuza, to na górze nie powinno nic odstawać. Spodnie i bluzka mogą być tego typu jak na zdjęciu niżej. Ta propozycja wygląda sportowo, ale mi chodzi bardziej o krój spodni i kombinację z bluzką, a nie konkretny ciuch. Nie rób na siłę talii, nie udawaj czegoś
cześć wszystkim, taka sprawa: za około miesiąc mamy 25-lecie ślubu. myślę - dzień jak co dzień, ale towarzysz małżonek chciałby, żebyśmy wystąpili (!) na Mszy, na środek, i odstawili taki balecik z księdzem. ja odważna jestem, więc czemu nie, ale jest jeden szkopuł: skoro już mam to zrobić, to
Media donoszą, że Sylwia Sobolewska – szanowna małżonka byłego już przewodniczącego Komitetu Wykonawczego i byłego Sekretarza Generalnego PIS Krzysztofa Sobolewskiego (oboje na zdjęciach) – dostała właśnie nową, świetną fuchę. PIS-owski Marszałek województwa lubelskiego Stawiarski powołał panią
Na ślubie mojej córki było witanie młodych chlebem i solą. Bez wódki. Bez ideologii, akurat nikt z nas wódki nie lubi. Chleb był piękny, na specjalne zamówienie, z ozdobnymi warkoczami. Sam zwyczaj dla mnie wzruszający, dobrze wygląda na zdjęciach jako pamiątka :) Pasował nam do stylu wesela, bo
O co chodzi z tym witaniem Młodej Pary chlebem i solą ? Co się robi z tym chlebem ? Czy ten zwyczaj jeszcze sie praktykuje ? W przyszłym miesiącu ślub córki a nikt nic nie pamięta :( Sama ze swojego ślubu też nie pamiętam tego chleba ale obejrzałam zdjęcia i jest - moja mama go trzyma. Ale co