). Natomiast dwie pozostałe są najnormalniejsze pod słońcem , wypowiadają się bez cienia dawnych póz, do rzeczy i sensem. Jedna pisze nawet rozbudowane posty na fejsie i zdecydowanie nie robi tego z pomocą A.I. , a całość zdradza silnie uporządkowaną i racjonalną osobowość. Ponieważ nie wierzę w to, aby w
W kategoriach jaka opcja jest sensowniejsza wygrywa bez dzieci, co nie znaczy, że z dziećmi nie ma sensu. Tak jak możesz być z chłopem, który cię zdradza, bo jest jakiś sens (np. taki, że ogarnia dzieci czy któryś inny daje ci pieniądze), ale sensowniej było jednak sobie go darować.
Kto zdradza żone to chyba nie jest mężczyzną
Kacap storima znowu się rozszczekał jak przekupka na targu! > konto pies.na.czarnych wciąż myśli po rosyjsku, a wklejana przez nie obelga zdradza je na kilometr. 😅😅😅 Dowodów na bohaterstwo storimy jak nie było tak nie ma :)
.na.czarnych wciąż myśli po rosyjsku, a wklejana przez nie obelga zdradza je na kilometr. »Rozszczekał się jak przekupka« to koślawa, dosłowna kalka z rosyjskiego »разлаялся, как базарная баба«. W języku polskim przekupka na targu się drze i kłóci, a szczeka pies. To typowa sowiecka buta: operator
mężów zdradzających żony, żon wariatek, które gnębią własne dzieci - tzn toksyczne matki czy teściowe, synowie, którzy maja problemy narkotykowe, albo z kradzieżami. Orzecież te osoby sa czyimić dziecmi, czy ich rodzice sa nimi rozczarowani? Np matka synem, że on pije i bije żone i dzieci? Matka córką
> A nawet, jeśli to ona zerwie (w co wątpię) Można też spróbować podsunąć tej dziewczynie jakąś inną ofiarę. Wtedy odczepi się od syna autorki wątku. (Ciekawe, czy ona go zdradza?)
Przypominasz mi stary dowcip o żonie, która obraziła się na męża, bo jej się śniło, że ją zdradza. Tobie się ubzdural sikający Janusz (że też akurat to) i masz pretensje to operatora monitoringu, że tego nie nagrał , a potem reagujesz agresją, kiedy ktoś ci to uświadamia. Jaja jak berety.
Piękna, młoda, utalentowana dziewczyna z pokaźnym majątkiem z własnej pracy i Kewin-Nikt z dzieckiem z innego związku. Wierze, że to jest miłość, że ją kocha, że rozkochał ją w sobie, pewnie nie zdradza, jest opiekuńczy..itd... Ale nie mam do niego sympatii, uważam go za interesownego. Wiem, że
dyspozycji wiele razy dziennie ( tak zakłada ten kontrakt) i chociaż w dni robocze, dwa dni mógłby mieć 'statyczne'. Jednocześnie mam mnóstwo propozycji że strony obcych i znajomych facetów ( wiedzących i niewiedzących o związku) ale z żadnej nie korzystam pomimo turbo ADHD, bo nie chcę zdradzać go
Pisząc partner masz na myśli tego złamasa, który z tobą zdradza żonę? :D To faktycznie masz problem, nie weźmie cię na całkowite utrzymanie jak wylecisz z i tak słabo płatnej pracy.