Dzisiaj się dowiedziałam, że w grupie (zerówce) mojego syna "niegrzecznym" dzieciom nauczycielka daje smartfona do gry. Teraz i on chce bawić się telefonem i zakłada, że jak też nie będzie się słuchał pani to i on dostanie telefon "aby się uspokoić". Inna z mam z tej samej grupy też to zauważyła i
serio? aż trudno uwierzyć, że jakikolwiek pedagog tak postępuje, jak można za karę nagradzać dziecko, wystarczy porozmawiać z dyrektorem w tej sprawie a jak nie pomoże to do kuratorium napisać pismo
A może zerówka łatwiej dostępna? Może od półrocza przepisz do szkolnej zerówki? wtedy jako już chodzące dziecko będzie miała pierwszeństwo z tych pozaregionalnych. U nas to zadziałało w odwrotną stronę. W szkole gdzie chodziła starsza nie utworzyli pewnego roku zerówki, więc chętne na zerówkę
Przeskok z zerówki jest trudny. Nie wiem, jak jest we Fryczu, ale z Cervatesa pamiętam, że pierwsza klasa po zerówce była najgorsza.
Jest trudny na pewno, bo dzieciaki w zerówce zrobiły sobie gap year. Niemieckiego się uczą, postępy są, ale reszta leży i kwiczy 🫣
piataziuta napisała: > Nigdy! > Zawsze kupuję zerówki (nie wiem, czy to ma znaczenie) i nigdy żadnego zbuka. Żadnego, zerówki psują się tak samo, jak dwójki i trójki 😊
Nigdy! Zawsze kupuję zerówki (nie wiem, czy to ma znaczenie) i nigdy żadnego zbuka.
Jest w grupie licealnej i zerówka. Jest super. Bardzo mało rozmów , tylko najważniejsze informacje typu składka na książkę do zerówki. W porównaniu z podstawówka u syna jest bardzo spokojnie.
A ja osobiście znam 13 latka (świeżego, z końca listopada), który właśnie pisał egzamin ósmoklasisty. Dlaczego tak? Bo w jego przedszkolu już i jeszcze nie było zerówki. Trafił na jedyny rok bez zerówki w tym przedszkolu. A szkoła, do której poszedł, też nie miała zerówki. Nie chce mi sie o tym
Moja córka chodziła w zerówce szkolnej na basrn. Basen obowiązkowy. W zerówce były też dzieci 5 letnie, bo to była zerówka mieszaną 5 i 6 latków. Dzieci ogarniały się same w szatniach. Pomoc była tylko fo rozczesywania i duszenia włosów, ale to już poza szatnią. Z tego wynika, że już 5 latek
Okej przeciez nie ma.5latkow w zerówkach tzw. Pr,edszkolakintez na basen nie chodzą. Pozmieniało się.... Czy będziesz dowodzić, że 5latek nie potrafi się ubrać sam.
Co to jest "zerówka"?
Z jednej strony tak. Ale z drugiej sama wiem o wielu przypadkach dzieciaków, które nie chodzą na wf, bo im się nie chce a rodzice uważają to za stratę czasu (to głównie w liceach). Pamiętam, jak u mnie liceum ustawili kiedyś jeden wf na zerówce, a drugi w piatek na ostatniej lekcji. I nagle pół
Od zerówki. Wtedy dzieci najszybciej chwytają.
Dwujęzyczne z zerówką, teraz jest 5-letnie.