mariaul12345
24.02.25, 17:32
Dzisiaj się dowiedziałam, że w grupie (zerówce) mojego syna "niegrzecznym" dzieciom nauczycielka daje smartfona do gry. Teraz i on chce bawić się telefonem i zakłada, że jak też nie będzie się słuchał pani to i on dostanie telefon "aby się uspokoić". Inna z mam z tej samej grupy też to zauważyła i stwierdziła, że z dziećmi uzależnionymi od telefonu nie da się inaczej. Co inne dzieciaki robią jest mi rybka ale jeżeli mój syn przez takie przykłady zacznie świrować, że też chce grać zastanawiam się nad zmianą szkoły, niestety kolejna jest o 20 km oddalona... Co robić!?