Któraś ma, coś pomaga? Trzeszczą mi stawy kolanowe, ręce w barach ale również szyja przy skręcaniu :( Czym „posmarować”?
Jedz dużo żelatyny lub agaru. Pozostaje również stary sposób "wysysanie" kości .
No zgrzyta, zgrzyta, prof. Miodek rekomendacji by nie udzielił :D
> Czy ten koszmarek językowy ci nie zgrzyta? Strasznie mi zgrzyta, nie wiedziałam, ze to jest oficjalna nazwa!
> Jakoś mi to zgrzyta. Wolisz Cały Pis Kradnie? wdzięcznie brzmi dla cudzoziemców. -- A dookoła fruwają dróbelki, wiedronki i biedurki.
>ich arystokratyczne pochodzenie z takim postępowaniem zgrzyta niemiłosiernie. Właśnie nic nie zgrzyta, tylko nie zauważyli, że czasy się zmienili i chłop nie pracuje już za darmo.
Ano właśnie... Bo to ,że jaśnie Państwo jeździ sobie na imprezy- to niechby. Ale to,że nie płacą pracownikom pensji na czas, to postępują jak ostatnie chamy niemyte z ,,Januszeks byznes" i ich arystokratyczne pochodzenie z takim postępowaniem zgrzyta niemiłosiernie.
A co ci nie zgrzyta? -- Wiara w kompleks braku członka to oczywisty przejaw kompleksu braku macicy.
Oczywiscie, ze zgrzyta.
Aha a temat jest o tym czy zgrzyta narracja- wiec powtarzam, ze tak. Medialne oplakiwanie w szczegolach czterech ofiar izraelskich kontra "no sory, collateral dammage" w przypadku juz pobad 200 ofiar iranskich, po prostu bardzo zgrzyta.
Ameryke lubie, i dobrze mi sie tu mieszka, ale wizja Ameryki wg tej administracji, ktora reprezentuje interesy najbogatszych i daza do jeszcze wiekszych przepasci spolecznej, to nawrot do Gilded Age, i to moralnie zgrzyta z moimi wartosciami.... zgrzyta mi, ze 10% najbogatszych jest w posiadaniu
myelegans1 napisała: > Ameryke lubie, i dobrze mi sie tu mieszka, ale wizja Ameryki wg tej administrac > ji, ktora reprezentuje interesy najbogatszych i daza do jeszcze wiekszych przep > asci spolecznej, to nawrot do Gilded Age, i to moralnie zgrzyta z moimi wartosc > iami
Zgrzyta, lepiej: osoba bez wiedzy".
zainspirowany wątkiem Zanetki - czy "osoba z brakiem wiedzy" to prawidłowo? Bo mnie to zgrzyta. Osoba, której brakuje wiedzy.
Mi to nie zgrzyta. Ale ciekawa zmiana.
No właśnie widzę w biurze te gołe pępki, gołe plecy albo takie rozcięcia od biodra do ziemi i się dziwuję, że ktoś w tym chodzi do pracy, bo też mi to zgrzyta. No ale to nie mój problem.
Wyobraźnia mi podpowiada, że sąsiad nieźle zgrzytał zębami...