No to tylko do donicy. Zimy na zewnątrz nie przetrzyma. Nawet w Chorwacji klimat za ostry.
Hibiskus to roślina tropikalna. Wrażliwy nawet na temp. ok. 0C. Zimy na zewnątrz nie przeżyje. Wstawić do środka jak tylko zaczną się przymrozki.
Jeż wielkości dłoni nie przetrwa zimy. Odwieź go do azylu dla jeży, o ile jeszcze żyje.
A może jest chory? Zdrowy jeż sam sobie powinien ogarnąć zimę. Zadzwoń do jakiejkolwiek fundacji albo ośrodka rehabilitacji jeży i zapytaj co robić.
przystosowane do rozkopywania dużych zasp, dlatego, jeśli nie uda im się znaleźć żadnych łodyg oraz liści, starają się dostać do tego, co znajduje się bezpośrednio pod nimi, na ziemi. Sarny w Polsce nie mają możliwości znalezienia świeżych roślin w okresie zimowym, dlatego też wtedy często posilają się
Koło biedry w któej robie zakupy jest boisko. Dzieciory grają też zimą, pada nie pada...rżną w piłę
heca007 napisała: > A jakby tak zwisła na tym og > rodzeniu? Tak zginęła druga żona mojego wujka. Późnym wieczorem wracała od znaj > omych. To było jeszcze przez erą komórek. Zima, mąż był przekonany, że będzie u > znajomych nocowała. Ale ona postanowiła wrócić. Świtem
oczywiście to, że nie trzeba karty sim ani podciągać prądu. Kupiłam na allegro w jakimś lombardzie za 150zł i uważam, że to był bardzo dobry zakup.
. Od kiedy sąsiad A na stałe w sąsiednim nam ogrodzie wybudował swemu psu kojec, odtąd nasze paśnikolizawki rzadziej były penetrowane = ale płowe rogacze trawkę nadal nam tam spasały - o świcie / o zmierzchu. Nocą nie łaziły. Łaziło coś innego, a pies się pieklił. Z żalu, że go sąsiad wysiudał w
Rudzik byl jeden, pewnie nadal jest. Tylko bardzo ostrozny. Czesciej widuje rudzika zima. Nie je z wiszacego karmnika ,woli ziarna wysypane w glinianej, plaskiej miseczce.
lilia.z.doliny napisała: > To nie jest mala rzecz :) > Tez tak uwazam ❤️ Obserwacja ich daje mi duzo radosci. A szczygły zauwazylam w tym roku po raz pierwszy. Kiedys w zimie i wczesna wiosna mialam dziecioła. Jadł karme orzechowa zawieszona w dziurkowanej siatce. Ale od kiedy
Dzięki. Ja myślę, że zima 2025/26 ostatecznie wyeliminuje te, co teraz ledwo zipią i będzie trzeba od nowa zaopatrzec się w roze. Nawet czuję pewnego rodzaju podekscytowanie, jak o tym myślę.
Będziesz miała owocki to będziesz miała też dużo gości zima i wiosna. U mnie z owocków bluszczu korzystają ptaki a z gałęzi która rośnie przy samym oknie skorzystał w styczniu szop. Bardzo miły osobnik i wcale się nie bał. Moje koty były nim zachwycone a gdyby nie szyba to by mi nos obwąchał a może
spadków temperatur potrafiły przetrwać i kwitnąć nagietki przez całą zimę gdy tylko zrobiło się trochę cieplej. Z reguły nic nie ukrywam ale dopiero przy temperaturach poniżej -10 nabrzmiałe pąki były uszkadzane i zasychaly z tym że nie pojawiały się jeszcze same płatki kwiatowe . Skoro tak ciepło masz to
Ja muszę, bo w sąsiedztwie są szkoły. Tą katastrofę zawdzięczamy lewicy i tawariszczowi feldmarszałkowi Wołodymiroj Czarzastoj und jego polityce redukcji CO2. Jeszcze zeszłej zimy po moim ogrodzie biegały żyrafy i słonie. Kto zapłaci moje rachunki za ogrzewanie? Tylko 20 tysięcy lat temu Polska
W Szwajcarii nie musisz mieć zimno. Możesz też mieszkać w Ticino i mieć palmy w ogrodzie. Aczkolwiek Berlin też nie jest taki najgorszy 😉
Pszepięknie psze pani 😍 A ty już szukaj miejsca na szklarnię w ogrodzie, będziesz mogła zbudować na wiosnę, jak tylko puszczą śniegi 😀