drugiej w nocy pod pretekstem awarii radiowozu, Bożena wykazała się zimną krwią godną agenta wywiadu. Kochanek, uciekając przez balkon na drugim piętrze, zjechał po piorunochronie na dół. Zostawił jednak w pośpiechu paczkę zagranicznych papierosów Marlboro. Gdy Witek znalazł je na stole z triumfalnym
Ciągla pada i jest zimno, od 3 dni. Aż strach się tu przyznać że się tęskni za słońcem i ciepłem, ale trudno, no risk no fun. Tęsknię. Jest jak w listopadzie i fatalnie mi to robi na samopoczucie. Jestem w siłowni, postanowiłam się zajechać, żeby nie mieć siły jęczeć na pogodę. Na obiad
jak prawicowi ortodoksi wciskają krzyże do szkół i potem walczą o plastikową zabawkę, tak lewicowi odklejeńcy wciskają gejów, trzecią płeć, transwestytów, normalizują islam. Dla mnie normalne jest noszenie nakrycia głowy bo jest zimno, świeci słońce itp., a nie jest normalne, bo tak nakazuje religia i
zimna-wodka napisał: > Ktoś cię podpuścił pepciu. Mają być zeroemisyjne tylko nowe budynki. Przynajmni > ej do 2040 a potem się zobaczy. Dowiaduj się, zet wu. Ciebie obchodzą tylko elektrociepłowmie. Też się dowiaduj.
groźby. Potem ta sama al -jachirrra odgrażała się pracownikom lotniska bo jaśnie panią znaną z wyjadania z glowy tego co tam znalazła poddano kontroli tak jak wszystkich. TKM!!! Kilkaset wezwan do prokuratury dla Ruchu Obrony Granic. I jeszcze mają czelność mówić o ratowaniu demokracji?! POnurym
>Nie. Mieszkalam w Kalifornii wtedy i za bardzo bylam zajeta edukacja by miec czas na oglądanie czegokolwiek. I pobierałaś tę edukację w piwnicy całkowicie odcięta od świata? Wątpię. A mózg potrafi zarejestrować coś, bez naszej wiedzy, może nawet mama sama ci wcześniej mówiła, że w PL zimno i
(rozpulchnionych na parze), rodzynki, czosnek i parę łyżek octu owocowego. Pyszne jako danie obiadowe i również na zimno, do kanapek Kaszotto - mięso trzeba przesmażyć z cebulą i ew. papryka, potem z surową kasza (u mnie gryczana lub gruby pęcak), dodać przyprawy (baza to liście laurowe, ziele angielskie i
> Może nie zrobiła tego z zimną premedytacją, tylko wmawiała sobie, że w ten sposób ratuje Pyzę? Może myślała, że nie pozwalając jej samodzielnie podejmować dorosłych decyzji, chroni ją, tak jak sama kiedyś została ochroniona przez rodzinę w sprawie "Pyziak-gate" (i wyszła na tym dobrze, we
Serniczek mam, malinowy, na zimno oczywiście, bo tylko takie akceptuję. Chlebek bananowy robię często, bo dziecko uwielbia, ale zdecydowanie nie fit, więc nie pomogę. Wakacje w proszku, mąż poleciał w delegację, jak wraca, to pojedzie z dzieckiem nad morze, a potem się zamienimy (bo ktoś musi z
Afryka Północna była tak naprawdę poligonem szkoleniowym dla USArmy. Przełęcz Keselrine była z kolei kubłem zimnej wody na wysokie mniemanie o sobie. Potem było coraz lepiej.