https://fotoforum.gazeta.pl/photo/1/rb/qa/wzpg/VEL0MLl48VX8OWXfX.jpg
https://fotoforum.gazeta.pl/photo/1/rb/qa/wzpg/4fGach4CnjmzCGAnX.jpg
Też nie lubię, zwłaszcza jak zjeżdżają w kroku :p Te mi nie zjeżdżają, są rozciągliwe ale trzymają się tyłka dobrze.
normalne. I otóż normalne rajty mi spadają. Nie cierpię tego uczucia zjeżdżania / nie trzymania się na miejscu.
engine8t napisał: > A ja komentuje ale nie zjezdzam na kazdym kroku jak to w Polsce jest do D Oj, zjeżdżasz, zjeżdżasz.
No wolę już "szejset", "bynajmniej" i "weszłem". Zjeżdżamy do Polski...... No to se zjeżdżajcie. No. -- Patrzcie jak się lata gdy dupsko jest wolne od bata
zjeżdżaj na szczaw
bywalec.hoteli napisał: > zjeżdżaj na szczaw Co masz na myśli? To jakiś idiom? Gwara środowiskowa dla mnie niedostępna? -- Ja odnoga piekła Nanga zła i wściekła.
Zjeżdżaj stąd, fujaro.
Dokładnie. Błoto "zjeżdża".
bywalec.hoteli napisał: > Nie zawsze dojrzysz, zwłaszcza w ciemności. > Pomijając to że możesz kogoś zabić to wina twoja za takie zdarzenie JPRDL, czy naprawdę trzeba tłumaczyć jak niedorozwiniętemu? Nie - samo spojrzenie nie jest warunkiem wystarczającym, by zjeżdżać na pobocze
vogon.jeltz napisał: > Ale po chuj? Jak jadą szybciej, to niech zwolnią - dlaczego miałbym ich puszcza > ć zjeżdżając na pobocze i narażając się na niebezpieczeństwo? Qźwa, nigdy nie zrozumiem tego zjeżdżania na pobocze. Jak mnie dosłownie wqrwia, jak ktoś kogo chcę wyprzedzić, np
Zjeżdża się też do stajni ;)
No i na sankach się zjeżdża.
Jesteś złośliwa, jeśli mając możliwość, nie zjeżdżasz.
pffpffpff napisała: > Jesteś złośliwa, jeśli mając możliwość, nie zjeżdżasz. 🤣🤣🤣 Taaak, złośliwa 🤣 jadę 140, tiry w kolumnie po prawej 80, więc mam hamować nagle do 80, by wciskać się natychmiast pomiędzy nimi? Mam okazję to zjeżdżam, nie mam to jadę spokojnie dalej i nie szukam