441 wyników w czasie 14 ms
Sortowanie wyników: wg trafności wg daty

Re: znajoma zablokowała mnie na fb

> zie jeżdżę na wakacje. Zawsze można - horribile dictu! - nie pisać na fejsie o wakacjach. Nie znam się - czy nie można niektórych treści ukryć także przed znajomymi?

Re: znajoma zablokowała mnie na fb

Bo jest wspolpracownicą i tyle. Musisz się z tym pogodzić. To przecież nie wyklucza wymiany uprzejmości czy usmiechu. Ja też ostatnio pousuwalam ludzi z pracy, takich z innych działów, co jestem tylko na cześć. Nie chcę żeby wiedzieli gdzie jeżdżę na wakacje. I nie oznacza to, że ich nie lubię lub

Wyjazd ze znajomymi (początek wątku)

Planujemy wspólny wyjazd z parą znajomych na wakacje. Zamieszkamy w jednym hotelu. W czasie tego wyjazdu planuję wybrać się z partnerką na okolicznościową kolację. Czy wypada na taką kolację wybrać się tylko z partnerką? Kolacja miałaby się odbyć w tym samym hotelu.

Re: Najdziwniejsze wpisy na fb waszych znajomych?

Widzę w tym spory sens (aczkolwiek nie praktykuję 😁) Ileż to długoletnich kochanek, oszukiwanych latami “nic nas nie łączy prócz dzieci”, nie dałoby sobie tego wmawiać, gdyby żony cisnęły w soszialach fotki ze wspólnych wakacji, randek, spotkań towarzyskich itp. 😁

Re: Najdziwniejsze wpisy na fb waszych znajomych?

pffpffpff napisał: > Widzę w tym spory sens (aczkolwiek nie praktykuję 😁) > > Ileż to długoletnich kochanek, oszukiwanych latami “nic nas nie łączy prócz dzi > eci”, nie dałoby sobie tego wmawiać, gdyby żony cisnęły w soszialach fotki ze w > spólnych wakacji, randek

Re: Wstyd za znajomych

Nie, na wakacjach, w takich fikusnych sklepikach hotelowych. Oni mają szklane buteleczki , takie ładne, kupujemy raz a potem dolewamy z kranu w kibelku. Woda jak woda, smakuje tak samo ale wyglądamy na bogaczy!

Re: Wstyd za znajomych

Widziałam to podczas wakacji we Włoszech, gdzie stoją na mieście takie niby fontanny, kraniki z których się wodę pije na ulicy. No i ludzie taka wodę nie piją prosto z kranu tylko leją i idą z nią przez całe miasto. Niby nic ale włoskie wodociągi maja ogromny problem z rozksięgowaniem kosztów

Re: Brak kolegów/znajomych

Ja mam podobnie. Tzn.nie mam męża, ale takich znajomych, by z nimi wyjsc na piwo, też nie mam. A nie, mam jedną koleżankę, spotykamy się raz na pół roku. Wyjechać na wspólne wakacje nie miałabym z kim.

Re: Brak kolegów/znajomych

Przerażająco to dla mnie brzmią wyjazdy, kręgle, sport, nie wspominając o kibicowaniu (jak coś takiego można uznać za rozrywkę? Dla mnie to wizja piekła). Na pizzę idę czasem z dziećmi jak jesteśmy na wakacjach, a grilla robimy na podwórku z dziećmi.

Re: Thermonix na wakacje

A tak poważnie, to moja znajoma jeździ na wakacje z TM, ale ona ma mega restrykcyjną dietę i nie może jadać w klimatycznych knajpkach dla lokalsów. Oczywiście wakacje krajowe, nie, że do samolotu pakuje sprzęt

Re: Apgrejdowana znajoma

wakacje_50 napisała: > Znajomą mam, która z szarej myszki (bardzo szarej myszki) przerobiła się na gwi > azdę rodem z pudelka. Usta, rzęsy, doczepy, zęby, siłka, opalenizna, obcisłe kr > ótkie ciuchy i zawsze perfekcyjny makijaż. > I teraz wygląda jak klon tych wszystkich

Re: Pranie na wakacjach

ciekawości popytam znajomych czy piorą ręczniki plażowe w trakcie wyjazdu. Żadna z osób, z którymi byłam na wakacjach przez ostatnie kilkanaście lat tego nie robiło. Ręcznik się po prostu trzepalo i wywieszalo na balkonie.

Re: Nie lecę na wakacje

ludzie maja rozne ciekawe priorytety. Mam znajoma, ktora lata do PL upiekszac sie. Potrafi nawet 3x w roku pl zaliczyc, Ma bardzo duzo kasy i nigdzie nie chce jezdzic. Twierdzi, ze nie lubi. Do sklepu po ciuch owszem , do muzemum? Po co ? Na stare skorupy patrzec? Strata czasu.

Re: Nie lecę na wakacje

Przez emigrację nie miałaś czasu dla mamy. W dodatku żyjesz w kraju, w którym nie ma opieki zdrowotnej, podczas gdy zdrowie dla Ciebie najważniejsze. Żyjesz też w kraju, którego języka nie znasz. Ta Polska taka miodem i mlekiem płynąca, tu mamusia, tu jej grób, tu tanie leczenie, znajomy język

Re: Wojsko. Pomysł na wakacje.

Z jednej strony pełnoletni, z drugiej się uczy, nie zarabia, mieszka u nas, je u nas, ubiera się 'u nas" itp. Oczywiście, że jak się uprze to siłą nie wywiozę, ale przekonywać będę. Znajomy Ukrainiec ściągnął wreszcie syna do Polski, nie wnikam jak i za ile, ale nie oceniam, wręcz jak pomyślę

Re: Wojsko. Pomysł na wakacje.

Od zwykłego nie a berdbul mówi o dobrych liceach. Nie wiem czy jest jakieś dobre z taką klasą. Nikt nie mowi, ze matury tam się nie zda...pytanie jak się zda bo od tego zalezy też na jakie studia pójdziesz. Znajomej dzieciak na WAT zeby isc konczył topowe łodzkie LO...po klasie mundurowej nie wiem

1 2 3 4 5 6